Ariana | Blogger | X X

9 lipca 2018

„Conviction” Corinne Michaels


Corinne Michaels zachwyciła mnie pierwszym tomem Consolation Duet. Minęło niemal pół roku odkąd miałam okazję zapoznać się z pierwszą częścią tej serii. Książka jednak na tyle mocno zapadła mi w pamięć, że pamiętam ją do tej pory. Nie miałam więc problemu, by sięgnąć po drugi tom po dość długiej przerwie.

Przed Natalie stoi nie lada wyzwanie — musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Jednak kobieta wie, któremu mężczyźnie oddała swoje serce oraz całą siebie. Mimo wszystko zdaje sobie sprawę, że sytuacja, w jakiej znalazła się ona i jej bliscy nie należy do komfortowych i prędzej czy później ktoś na tym ucierpi.

Autorka w Conviction rzuca bohaterom liczne kłody pod nogi. Nie brakuje w niej scen łapiących za serce, wzruszających czy po prostu smutnych. Często ma się ochotę krzyknąć, czytając o wydarzeniach, które wywołują frustrację i poczucie bezsilności. Corinne Michaels umiejętnie gra na emocjach czytelnika, sprawiając, że od książki nie sposób się oderwać. Jednocześnie tworzy piękną historię, obok której trudno przejść obojętnie. Przemyca także nieco mądrości życiowych, udowadniając, że Conviction nie jest tylko lekką, niezobowiązującą lekturą, lecz książką, która ma głębszą historię. Już sam fakt, że potrafi poruszyć czytelnika i sprawić, że ten reaguje tak na książkę, pokazuje, że to nie jest kolejny, banalny romans.

Liam nie jest typem mężczyzny, którego można spotkać w wielu romansach. Choć jest bezapelacyjnie zakochany w Natalie, to wie, że sama musi podjąć ważną decyzję, która zaważy o ich dalszym życiu. Nie jest osobą, która wtrąca się w życie innych ludzi i nie jest typowym przystojniakiem, na których można natknąć się w co drugiej książce. Jest inteligentnym facetem, który wie, kiedy powinien zejść ze sceny. Dla wielu osób zachowanie Liama mogło być trochę niezrozumiałe, jednak ja w pełni rozumiałam podejmowane przez niego decyzje. Nie zgrywa pewnego siebie i nie boi się powiedzieć, co czuje (a często faceci w książkach są kreowani na takich, którzy nie potrafią wyznać, co czują do drugiej osoby). 

Jedyne czym jestem rozczarowana to kilka ostatnich rozdziałów książki. Po momencie kulminacyjnym wszystko potoczyło się bardzo szybko, a w życiu bohaterów zapanowała sielanka. I nie chcę tu pisać o tym, że to źle - wręcz przeciwnie, cieszę się, że w końcu mogli złapać chwilę oddechu, a ich życie wróciło do normy. Bardziej mam na myśli to, że Corinne Michaels spoczęła na laurach. Odnoszę wrażenie, że chciała koniecznie, by ta historia zakończyła się happy endem. Ale nie takim zwykłym tylko pełnym fajerwerków i licznymi dobrymi wiadomościami. Na tle dwóch tomów zakończenie jest po prostu przesłodzone i zupełnie nie pasuje mi do tego, co działo się wcześniej.

Conviction to dobra, jednak nie pozbawiona wad książka, która mimo wszystko zachwyca czytelnika swoją prostotą i pięknym przekazem. Historia Liama i Natalie pokazuje, że dla ukochanej osoby można zrobić wszystko - nawet kosztem własnego szczęścia. Mimo że bohaterowie niejednokrotnie stawali przed trudnym wyborem, a ich decyzje niejednokrotnie doprowadzały mnie do szału, sądzę, że są wykreowani nad wyraz dobrze.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Szósty Zmysł

Consolation | Conviction

Garść informacji o książce:

Tytuł: Conviction
Tytuł oryginalny: Conviction
Cykl: Consolation Duet (tom 2)
Autor: Corinne Michaels
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Liczba stron: 358
Data wydania: listopad 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...