Ariana | Blogger | X X

27 kwietnia 2018

Takk for alt. „Skam” — recenzja czterech sezonów (2015-2017)

© fanmode-activated
Nie trudno zauważyć, że seriale młodzieżowe zdobywają coraz większą popularność, a tym samym zyskują coraz większą liczbę zwolenników, jak i przeciwników. Na piedestale stawiane są produkcje brytyjskie oraz amerykańskie, co więc z serialami z innych zakątków świata? O tym postanowiłam przekonać się sama, oglądając Skam.

Skam to norweski serial młodzieżowy skupiający się na nastolatkach, ich dorastaniu, pobycie w szkole, przygotowaniach do Russ, a także pierwszych rozczarowaniach i miłosnych uniesieniach. Każdy z czterech sezonów skupia się na innej postaci i jej historii. Jedynie finałowy stanowi pewnego rodzaju wyjątek, ponieważ ostatni odcinek został podzielony na kilka mniejszych segmentów, które z kolei poświęcone są bohaterom drugoplanowym (Vilde, William) lub epizodycznym (Chris P.). Te osoby nie otrzymały tyle czasu antenowego, ile pozostali, ale niewątpliwie zasłużyły na swoje pięć minut.

Pierwszoplanowymi bohaterami są kolejno Eva, Noora, Isak oraz Sana. Eva z pewnego powodu jest wyrzutkiem społecznym. Może liczyć tylko na swojego chłopaka, Jonasa, w którym jest bezgranicznie zakochana oraz ich wspólnego najlepszego przyjaciela Isaka. Ten z kolei ukrywa coś przed dwójką przyjaciół i podobnie jak Eva ma problem z określeniem tego, kim naprawdę jest. Noora to natomiast ta „nowa” w szkole. Jest poukładana, inteligentna, a przy tym niezwykle sarkastyczna. Stara się postępować według słów, które wiszą na kartce w jej pokoju: Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always. Sana za to jest osobą, która uważa, że jest na przegranej pozycji tylko dlatego, że jest muzułmanką.

© icerunes
Wydawać się może, że Skam nie potrafi niczym zaskoczyć — jest jednak odwrotnie. Sposób, w jaki emitowany był ten serial oraz otoczka związana z promocją tego tytułu, są warte tego, by przyjrzeć się temu z bliska. Bohaterowie przenikali do rzeczywistości, posiadając konta w mediach społecznościowych, których używamy na co dzień, publikując zdjęcia na Instagramie, wymieniając się SMS-ami lub chociażby tweetując o różnych ciekawych rzeczach na Twitterze. Widz więc mógł na bieżąco śledzić poczynania nastolatków. Co ciekawe, każdy odcinek był publikowany fragmentami przez cały tydzień, a pora dnia w serialu, odpowiadała porze dnia w rzeczywistości (np. jeśli Eva rozmawiała z Isakiem we wtorek wieczorem, odcinek pojawiał się właśnie wtedy). W piątki były natomiast publikowane już połączone materiały. To było naprawdę dobre posunięcie, bo dzięki temu widz czuł się jeszcze bardziej zaangażowany w oglądanie tego, co działo się w serialu.

Można więc zadać sobie pytanie: co stoi za ogromnym sukcesem Skam? Z całą pewnością można przyznać, że jedną ze składowych jest właściwe przygotowanie ze strony dyrektora generalnego całej produkcji — Julie Andem. Zanim zaczęto kręcić poszczególne odcinki, Andem przeprowadziła liczne rozmowy z nastolatkami na terenie całej Norwegii, by dowiedzieć się, jak faktycznie wygląda ich życie, dzień w szkole oraz czas wolny. To nadało realizmu, autentyczności i naturalności całej produkcji. 

Kolejnym plusem jest zdecydowanie obsada. Nie zatrudniono profesjonalnych aktorów, lecz amatorów. Być może dlatego te postaci są nam jeszcze bliższe. Zachowują się normalnie, zaliczają wpadki, ale to właśnie nadaje realizmu temu wszystkiemu. Stąd też może wynikać fakt, który jedni potraktują jako wadę, drudzy — jako zaletę. Mowa tu o zbyt długich przejściach między poszczególnymi scenami. Często zapada między bohaterami cisza lub mija kilka sekund zanim wypowiedzą się na jakiś temat. Czy to niezręczne lub irytujące? Trzeba ocenić to samemu. Mnie osobiście to nie przeszkadzało, jednak jak wiadomo, inni wolą bardziej dynamiczną akcję. 

©
To, czym ujęła mnie ta produkcja, to swoboda w prowadzeniu wątków oraz AKTUALNOŚĆ. Serial porusza szereg ważnych problemów obecnych w dzisiejszym świecie. Pojawia się temat wyobcowania, szukania własnej ścieżki w życiu, tożsamości, a także seksualności. W pierwszym bohaterowie próbują określić to, kim naprawdę są, jakie wartości są dla nich ważne i co tak właściwie znaczy dla nich przyjaźń. Drugi pozornie przynosi chwilę wytchnienia, lecz z każdym kolejnym epizodem na pierwszy plan wysuwają się ochrona prywatności oraz nieetyczne zachowanie. W trzecim sezonie Julie Andem skupia się na homoseksualizmie, w czwartym natomiast religii oraz znaczeniu wiary. Jednak to nie jedyne tematy, które są poruszane w serialu. Już w pierwszym odcinku bohaterowie rozmawiają o uchodźcach. 

Nieodłącznym elementem serialu jest muzyka, dzięki której bohaterowie mogą pokazać co czują i w jakim są nastroju. Nie brakuje kawałków Missy Elliot, The Black Eyed Peas, Coldplay, Justina Biebera, Eltona Johna, Michaela Jacksona czy Alphaville. Skam jest produkcją norweską, dlatego nie mogło zabraknąć Karpe Diem czy Gabrielle. 

Skam to serial, od którego nie sposób się oderwać. Jest specyficzny, ale to stanowi jego zdecydowaną zaletę. Przedstawia historię młodych ludzi, którzy stawiają swoje pierwsze kroki ku dorosłości. Porusza tematy, które stanowią codzienność w XXI wieku, a jednocześnie robi to w sposób naturalny i niewymuszony. Serdecznie polecam.

Garść informacji o serialu:
Tytuł: Skam
Tytuł oryginalny: Skam
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: Norwegia
Rok emisji: 2015-2017
Liczba sezonów: 4
Czas trwania: 15-50 minut
Obsada: Josefine Frida Pettersen, Lisa Teige, Thomas Hayes, Iman Meskini, Tarjei Sandvik Moe, Herman Tømmeraas
Platforma: telewizja NRK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...