26 marca 2018

„Step Up: High Water”

Tytuł: Step Up: High Water
Tytuł oryginalny: Step Up: High Water
Gatunek: muzyczny/taneczny
Kraj produkcji: USA
Rok emisji: 2018
Sezon: pierwszy
Liczba odcinków: 10
Czas trwania: ok. 45-50 minut
Obsada: Lauryn Alisa McClain, Jade Chynoweth, Petrice Jones, Naya Rivera, Ne-Yo
Platforma: YouTube Red

Na pewno niektórzy z Was pamiętają Step Up: Taniec zmysłów z Channingiem Tatumem i Jenną Dewan-Tatum w rolach głównych. Film, który pokochały miliony widzów na całym świecie, doczekał się kontynuacji w postaci czterech kolejnych części (The Streets, 3D, Revolution, All In). Jak się okazuje, serwis YouTube Red postanowił połączyć swoje siły z wytwórnią Lionsgate. Razem stworzyli muzyczno-taneczny serial oparty o pełnometrażowe filmy tej serii. Jak jednak sobie poradzili? 

Step Up: High Water to serial skupiający się na rodzeństwie Bakerów — Janelle i Talu, którzy muszą zamieszkać z wujkiem w Atlancie, tuż po tym, jak ich matka została aresztowana. Zmuszeni porzucić przyjaciół, szkołę oraz dom, starają się zacząć życie od nowa. Janelle marzy o dostaniu się do High Water — prestiżowej szkoły artystycznej, w której mogłaby rozwinąć skrzydła i stać się kimś więcej niż zwykłą cheerleaderką, Tal natomiast zazdrości siostrze takiej możliwości i wkrótce sam próbuje się tam dostać.

Początkowo, mówiąc szczerze, miałam problem z dwójką głównych bohaterów. Wydawali mi się tacy sztuczni i sztywni. Jednak po jakimś czasie moja opinia uległa diametralnej zmianie. Łatwo zauważyć, że Janelle (Lauryn Alisa McClain) po przeprowadzce jest nieco zagubiona. Być może ma to związek ze zmianą otoczenia. Gdy napotyka na swojej drodze przeszkody, nie poddaje się, lecz stara się walczyć. Tal jest natomiast dorastającym mężczyzną, który musi w końcu zadecydować o swojej seksualności. Na jego drodze pojawiają dwie postacie, które namieszają w jego i tak już poplątanym życiu. Wraz z kolejnymi odcinkami poznajemy coraz większą gamę bohaterów. Każdy z nastolatków jest inny — ma swoje problemy i marzenia, a jednocześnie ma ciekawą osobowość. Podoba mi się ta różnorodność, o którą zadbali twórcy. Tu nikt nie jest stuprocentowo dobry albo zły. Młodzi aktorzy, tj. Jade Chynoweth, Terrence Green, Eric Graise czy Terayle Hill naprawdę dają radę i wypadają bardzo przekonująco.

Również postacie dorosłych są tu dobrze wykreowane. Choć czasami ich zachowanie jest dziecinne, a oni pozwalają sobie na chwilę zapomnienia, to jednak nadal pozostają wiarygodni. W obsadzie pojawia się szereg znanych gwiazd, m.in. Naya Rivera (Glee), piosenkarz Ne-Yo, R. Marcos Taylor (Straight Outta Compton) czy Al Calderon (Hello Again), które nie przyćmiewają postaci z pierwszego planu, a jednocześnie dają z siebie wszystko i sprawiają, że widz nie może oderwać się od ekranu.

Sama fabuła nie jest jakaś zaskakująco skomplikowana, jednak nie można powiedzieć, że źle się ogląda ten serial. Klimatem najbliżej mu do dwóch pierwszych części, głównie ze względu na niektóre podobne wątki i rozwiązania fabularne. Produkcja nie skupia się wyłącznie na tańcu i jego nauce, dbając, by widz nie poczuł znużenia podczas oglądania tylko występów tanecznych. Choć taniec niewątpliwie jest główną osią fabuły, to jednak całość została wzbogacona o kilka innych wątków. Nawet ten rozgrywający się między bohaterami wykreowanymi przez Riverę i Ne-Yo na drugim planie wypada zaskakująco dobrze i od razu przykuwa uwagę.

Na serial natknęłam się przypadkiem podczas oglądania jednego z filmów na kanale 1MILLION Dance Studio. To właśnie wtedy moją uwagę przykuł tytuł Step Up: High Water. Jak się okazało — pierwsze cztery odcinki są dostępne do obejrzenia zupełnie za darmo. Potem trzeba wykupić dostęp do oglądania kolejnych. Serial póki co jest dostępny w angielskiej wersji językowej, bez możliwości włączenia polskich napisów. Każdy z odcinków trwa około 45 minut.

Czy warto obejrzeć Step Up: High Water? Zdecydowanie tak. Myślę, że przypadnie on do gustu szczególnie fanom serii z naciskiem na dwie pierwsze części. Charaktery bohaterów są bardzo zróżnicowane, historia choć prosta, to jednak przepełniona ciekawymi rozwiązaniami, a elementy taneczne stanowią naprawdę dobry trzon fabuły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia