Ariana | Blogger | X X

22 marca 2018

„Pretty Happy” Kate Hudson

Na pewno każdy z Was kojarzy Kate Hudson — amerykańską aktorkę, która zagrała w wielu popularnych produkcjach, takich jak np. Pożyczony narzeczony, Ślubne wojny czy komedii Jak stracić chłopaka w 10 dni.

Kate Hudson nie da Wam przepisu na idealne życie. Jej celem nie jest mówienie o powszechnie uznanym kanonie piękna. W książce opowiada o tym, by wsłuchiwać się w siebie, o tym, że należy słuchać swojego organizmu i próbować odzyskać spokój i w końcu zrobić coś dla siebie. Kate jest taka, jak my wszyscy — nieidealna. Na kartach publikacji niejednokrotnie przyznaje, że nie zawsze odżywia się zdrowo, czasami sięga po coś, co jest totalnie niezdrowe bądź też nie za każdym razem wskakuje w strój do ćwiczeń i pracuje nad sobą do utraty tchu. Od czasu do czasu najzwyczajniej w świecie łapie ją lenistwo. Najzwyczajniej w świecie odpuszcza, bo nie ma obowiązku robić tego, co ją unieszczęśliwia. 

Z książki bije ogromna pozytywna energia, która od razu daje kopa do działania. Czuć to, przewracając kolejne strony. Czuć też to w tekstach, które są opowieściami Kate o różnych sferach życia. Pojawiają się też drobne wskazówki, jednak autorka nie chce, byśmy czuli się przytłoczeni informacjami, jakie znajdziemy w poradniku. Każdy z nas ma prawo wykorzystać tę wiedzę w sposób, jaki mu najbardziej odpowiada. Nie pisze „zrób to”, lecz „spróbuj”. Ona sama niejednokrotnie eksperymentowała, czy to z przygotowywaniem posiłków, czy próbowaniem nowych rzeczy. I nie boi się do tego przyznać. Nie robi z siebie dietetyka, psychologa lub innego lekarza. Popełniała wiele błędów, które pozwoliły jej wypracować odpowiednią ścieżkę. 

Nieczęsto sięgam po takie publikacje, ale przyznam szczerze, że tą jestem absolutnie zachwycona. Tak jak już wspominałam, znalazłam tu sporo pokładów pozytywnej energii wiele ciepłych słów, zabawnych sytuacji, jak również ciekawe przepisy, które z pewnością wypróbuję w swojej kuchni. Znalazło się też miejsce na garść przydatnych porad na oczyszczanie organizmu. To, co mnie zaskoczyło, to liczne quizy i kwestionariusze do wypełnienia. Uznałam, że to niegłupi pomysł — rzadko trafiam na takie rzeczy w poradnikach, więc pomysł uważam za jak najbardziej przydatny. Udało mi się wypełnić kilka i byłam mile zaskoczona wynikami. 

Początkowo myślałam, że w tej książce znów znajdę porady ekspertów, którzy ekspertami w różnych dziedzinach w rzeczywistości nie są lub też cudowne wskazówki, jak z brzydkiego kaczątka przemienić się w oszałamiającego łabędzia i to w mniej niż pięć minut. Podczas gdy inne tego typu poradniki próbują nam na siłę wbić jakieś absurdy, Kate Hudson w Pretty Happy jedynie daje drobne wskazówki, lecz skupia się przede wszystkim na opisie sytuacji, z jakimi ona musiała się zmierzyć. Opowiada o popełnionych błędach, jednak nie pozostawia tego bez komentarza. Pisze, jak zmieniło to jej podejście do wielu spraw. Nie znałam w tej książce tanich i wyssanych z palca bzdur. Są tu opisane naprawdę interesujące zagadnienia, z którymi z przyjemnością się zaznajomiłam. Być może pozwolą one spojrzeć na nas samych z zupełnie innej perspektywy, niż zwykle. Jednocześnie nie czuć, by autorka coś nam narzucała lub kazała zrobić. 

Pretty Happy to doskonały poradnik, w którym Kate Hudson oprowadza nas po różnych zakątkach życia. Wydany w przepiękny sposób, estetyczny, przydatny, pewnie oczaruje niejedną osobę. O przygotowanie tej publikacji zadbano w najdrobniejszym szczególe i nie zauważyłam potknięć lub uchybień ze strony czy to autorki, czy sztabu osób pracującego przy tej książce. Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do sięgnięcia po Pretty Happy — kto wie, może spodoba Wam się tak, jak mi?

Garść informacji o książce

Tytuł: Pretty Happy. Przepis na pokochanie siebie
Tytuł oryginalny: Pretty Happy. Healthy Ways to Love Your Body
Cykl: -
Autor: Kate Hudson
Tłumaczenie: Karolina Łachmacka
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 256
Data wydania: 23 lutego 2018
Oprawa: twarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...