Ariana | Blogger | X X

7 lutego 2018

Miksolog - wstrząśnięty, nie zmieszany — „Cash”, Eve Jagger


Tytuł: Cash 
Tytuł oryginalny: Cash
Cykl/seria: Sexy Bastard (tom 2)
Autor: Eve Jagger 
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik 
Wydawnictwo: Kobiece 
Liczba stron: 328 
Data wydania: listopad 2017

Niecałe pół roku temu pisałam o Hard — książce, która rozpoczęła cykl Sexy Bastard poświęcony silnym osobowościom i elektryzującym romansom. Teraz przychodzę, by opowiedzieć nieco o drugim tomie zatytułowanym Cash. Choć od premiery minęło już trochę czasu, bo około czterech miesięcy, to jednak dopiero teraz miałam szansę, by na spokojnie zapoznać się z tym tytułem. Hard pozytywnie mnie zaskoczyło, choć nie obyło się bez małych wpadek, ponieważ jest to książka niepozbawiona wad. Jak na jej tle wypadła więc druga część? 

Cash Gardner to jeden z najlepszych przyjaciół Rydera - bohatera poprzedniej części. Jest barmanem w atlanckim klubie i jednocześnie jego współwłaścicielem. Praca za barem sprawia, że kobiety lgną do niego jak pszczoły do miodu, a on tym faktem wydaje się usatysfakcjonowany. Savannah to młoda i ambitna prawniczka, która przynajmniej kilka razy w tygodniu zalicza nieudane randki. Pragnie znaleźć prawdziwą miłość, jednak nie może trafić na odpowiedniego faceta. Gdy Cash poznaje Savannah, już wie, że nie będzie mógł zostawić jej w spokoju. Oboje wiedzą, że niewinny flirt nikomu nie zaszkodzi, jednak czy ich serca są na to gotowe? Co zrobią bohaterowie, gdy granica przyjaźni zacznie się rozmywać?

Zawsze, gdy sięgam po drugi tom jakiejkolwiek serii, boję się, że będzie o wiele gorszy od poprzedniego. Obawy te sprawiają, że dość sceptycznie podchodzę do kolejnych tomów, a jednocześnie nie oczekuję od nich czegoś spektakularnego, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie chcę się zawieść. W przypadku Casha mogę śmiało stwierdzić, że jest napisany na podobnym poziomie, co Hard. Całość przyjemnie, a przede wszystkim szybko się czyta, jednak tak samo jak pierwsza część, ma swoje minusy. 

Czy prostą fabułę można uznać za wadę? Myślę, że nie. Czasami takie książki są potrzebne, by móc się wyciszyć i odprężyć. I właśnie do takiego typu lektur zaliczyłabym powieść Eve Jagger. Prosta, niezobowiązująca, idealna na jedno popołudnie. Główną osią fabuły jest romans, który nawiązują bohaterowie, jednak Jagger pokusiła się również o wplecenie kilku innych wątków, tak by czytelnik nie poczuł się przytłoczony rozgrywającym się na kartach powieści romansem. Savannah i Cash stopniowo zbliżają się do siebie, choć na początku oboje trzymają się na dystans, gdyż zarówno ona, jak i on, mają sporo do ukrycia. Od razu zwróciłam uwagę na sposób, w jaki komunikują się ze sobą. Ich słowne przekomarzanki, żarty oraz flirt dodają smaku całej opowieści. Choć od pierwszych stron widać, że bohaterowie mają się ku sobie, to jednak pisarka nie od razu popycha ich w swoje ramiona. O wiele bardziej skupia się na tym, by ze sobą rozmawiali, a nie szli do łóżka.

Autorka stworzyła postacie, które pod względem charakterów pozornie są bardzo różne. Im dalej czytelnik brnie w wydarzenia, tym bardziej zaczyna dostrzegać podobieństwo głównych bohaterów. Nie chodzi tu tylko o cechy charakteru, lecz także o aspiracje i marzenia, o których nie mówią głośno, przynajmniej na początku. Cash jest przezabawnym facetem, szczerze oddanym swojej pasji, czyli tworzeniu drinków. Pierwszy raz mam styczność z bohaterem tak zafiksowanym miksologią, jednak to satysfakcjonujące i ciekawe doświadczenie - oby było takich więcej, bo czasami mi brakuje tej świeżości w literackim świecie. Savannah to nieco zagubiona kobieta, której były chłopak dał nieźle popalić. Teraz z determinacją szuka kogoś, z kim mogłaby spędzić resztę życia. Jej cięty język doprowadza Casha na skraj wytrzymałości. 

Na początku wspomniałam, że Cash nie jest książką idealną. Uważam tak głównie dlatego, że autorka nie stworzyła zaskakującej i oryginalnej historii, lecz czerpała garściami z rozwiązań, które my, czytelnicy, znamy już z wielu innych powieści. Nie jest to oczywiście nic złego, bowiem trudno o oryginalność przy tworzeniu erotyku. To potknięcie zrekompensował mi język, jakim posługuje się Eve Jagger. Nie wiem, czy to zasługa tłumaczenia, czy nie, jednak z prawdziwą przyjemnością chłonęłam każdy akapit, który wyszedł spod pióra autorki. Nie każdy pisarz posiada lekkość do tworzenia opisów czy dialogów. To umiejętność, którą nie każdy jest w stanie posiąść. W Cashu co prawda jest więcej dialogów niż opisów, jednak w żaden sposób mi to nie przeszkadzało. Są spójne, naturalne, a rozmowy bohaterów obfitują w liczne żarty i przekomarzanki. Widzę też poprawę w jej warsztacie, gdyż podczas Hard natknęłam się na liczne niedociągnięcia, tutaj udało się tego uniknąć.

Jak w przypadku Hard, tak i w przypadku drugiego tomu przeszkadza mi to, w jaki sposób autorka zakończyła historię bohaterów. Wciąż uważam, że obu częściom przydałoby się kilkadziesiąt stron więcej, by wszelkie wątki zostały zamknięte, a rozwiązanie problemów nie przyszło postaciom z taką łatwością. Choć to relacja Savannah oraz Casha jest na pierwszym miejscu, to jednak czuję niedosyt związany z pozostałymi wydarzeniami. 

Cash to dobra kontynuacja serii Sexy Bastard. Autorka nie wzniosła się nią na literackie wyżyny, jednak sprawiła, że przyjemnie spędziłam popołudnie z główną parą. Lekka, niezobowiązująca lektura, która z całą pewnością umili czas niejednej osobie. Dla osób, które cenią sobie lżejszą literaturę, ten tytuł będzie jak znalazł. Może i Ty się skusisz?

Sexy Bastard:
Hard | Cash | Knox | Jackson

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Kobiecemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...