2 lutego 2018

Jesteś moją anomalią, „Turbulencja”, Whitney G

Tytuł: Turbulencja
Tytuł oryginalny: Turbulence
Cykl/seria: Turbulence (tom 1)
Autor: Whitney G.
Tłumaczenie: Ryszard Oślizło
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 480 
Data wydania: 17 listopada 2017

Rzadko kiedy trafiam na książki, których akcja dzieje się w przestworzach. Jakoś nie pamiętam konkretnego tytułu, który opowiadałby historię pilota i stewardessy, dlatego książka Whitney Garcii Williams wydała mi się na tyle interesująca, by po nią sięgnąć. Jaka więc okazała się Turbulencja i jak wypadła na tle innych powieści z tego gatunku? 

Gillian przeprowadza się do Nowego Jorku, by w końcu uporządkować swoje życie, a jednocześnie pokazać rodzinie, że jest coś warta. Znajduje pracę jako stewardessa. Podczas jednego z lotów poznaje aroganckiego i chamskiego pilota, który jednak przyciąga ją niczym magnes. Mężczyzna nie jest fanem serduszek, randek ani trzymania się za ręce, dlatego bohaterowie zawierają prosty układ - jedyne, co będzie ich łączyć, to seks. Tylko czy taki układ ma sens, gdy w grę zaczną wchodzić uczucia? 

Przyznam szczerze, że motyw układów, które zawierają bohaterowie w jakiejkolwiek książce, jest bardzo popularny i przewinął się przez dziesiątki, o ile nie setki, tytułów. Jeśli jest dobrze wykreowany i w jakiś sensowny sposób poprowadzony, nie mam prawa do niczego się przyczepić, jednak, gdy autor zbyt mocno skupia się na samych opisach scen intymnych i nie dostarcza czytelnikowi informacji o bohaterach lub ich życiu, lub co gorsza, nie wywołuje w nim żadnych emocji, czuję się rozczarowana. Na szczęście w Turbulencji nie natkniecie się na nudny wątek, bowiem obfituje on przede wszystkim w emocje. Autorka konsekwentnie opisuje całą zażyłość bohaterów, nie pozwala, by czytelnik poczuł się znudzony perypetiami Jake’a i Gillian, którzy raz za razem zaskakują swoimi wyborami. Są charakterni, a dodatkowo między nimi nieustannie dochodzi do mniejszych lub większych sprzeczek. Gillian to z pozoru twarda kobieta, która stara się ustabilizować własne życie, a jednocześnie coś osiągnąć. Na wsparcie rodziców i reszty rodziny nie może liczyć, dlatego musi radzić sobie sama. Jest zaradna i pomysłowa, lecz także, jak każda kobieta, potrzebuje mężczyzny, który byłby w stanie się nią zaopiekować. Jake to natomiast facet, który potrafi doprowadzić każdego, kto przebywa z nim dłużej niż pięć minut w jednym pomieszczeniu, do szału. Chamski, ironiczny, czasami egoistyczny i nie dopuszczający do siebie praktycznie nikogo. Nie interesują go randki, a tym bardziej jakiekolwiek związki. Wszystkie kobiety odprawia z kwitkiem, bo jedyne, co go interesuje, to przelotna zabawa i przygodny seks. Lubi dominować i ustalać granice. Pod maską drania kryje się zupełnie inny mężczyzna. Autorka nie mówi o tym wprost, bo to właśnie śledzenie zachowania pilota pozwala poznać go lepiej, a tym samym czytelnik jest w stanie dowiedzieć się dużo więcej o jego życiu. Warto więc wczytywać się uważnie w treść i zwracać uwagę na małe gesty bohaterów.



Relacja głównej pary jest dość skomplikowana, ze względu na targające nimi uczucia. Niejednokrotnie bohaterowie prowadzą wewnętrzne monologi, które mają dać upust ich emocjom, jednak ich zachowanie często przeczy temu, o czym w danej chwili myślą. Są postaciami, które często działają pod wpływem chwili, nie bacząc na konsekwencje. Choć to właśnie Gillian wydaje się być tą, którą w większym stopniu ogarniają wątpliwości. Romans, jaki nawiązują na pokładzie samolotu, jest elektryzujący, namiętny i pełen seksualnego napięcia. Jest świetnym dopełnieniem całej historii i zdecydowanie nie dominuje nad pozostałymi wątkami. Miłość kiełkuje powoli i stopniowo, a w grę nie wchodzi wyłącznie cielesność. Bohaterowie starają się nie angażować w niektóre sytuacje, jednak czasami im to zupełnie nie wychodzi, za co niejednokrotnie płacą wysoką cenę. Jak na erotyk przystało, książka obfituje w liczne sceny erotyczne, jednak w żaden sposób nie są one dominującą częścią historii. 

Język, jakim posługuje się Whitney Gracii Williams, jest z pozoru bardzo prosty, jednak nie zmienia to faktu, że książkę czyta się nadzwyczaj dobrze. Lekki styl autorki pozwala zaangażować się w wydarzenia i skupić się na treści. Dialogi, które tworzy, są niewymuszone, lecz naturalne i dopasowane do środowiska, w jakim wychowali się bohaterowie. 

Turbulencja być może okaże się idealną lekturą dla tych osób, które cenią sobie nieoczywiste rozwiązania w książkach, lecz także dla tych, które szukają w romansach jakiejś głębszej fabuły lub angażujących wydarzeń. Z całą pewnością to nie książka, która niesie ze sobą jakieś przesłanie, jednak można spędzić z nią przyjemny wieczór. To opowieść, w której przeszłość często daje o sobie znać i często komplikuje życie bohaterów. 

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Kobiecemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia