1 stycznia 2018

„Love Is All You Need?” (2016)

Tytuł: Love Is All You Need?
Tytuł oryginalny: Love Is All You Need?
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: USA 
Rok produkcji: 2016
Czas trwania: 121 minut
Reżyseria: Kim Rocco Shields
Obsada: Briana Evigan, Tyler Blackburn, Kyla Kenedy, Elizabeth Röhm
Dystrybucja: -

What would you do if your love was forbidden?

Jude (Briana Evigan) jest gwiazdą szkolnej drużyny futbolowej, natomiast Ryan (Tyler Blackburn) dziennikarzem. Gdy zakochują się w sobie, dostrzegają, jak negatywnie postrzegany przez społeczeństwo jest ich związek. Druga historia jest poświęcona Emily Curtis (Kyla Kenedy) — kilkuletniej dziewczynce, która zaprzyjaźnia się z Ianem (Jacob Rodier). Kiedy jednak siostra chłopaka dowiaduje się o ich przyjaźni, zaczyna znęcać się nad Emily i ją nękać. Zakazane relacje wywołują lawinę katastrofalnych wydarzeń, po których nic już nie będzie takie samo.

Love Is All You Need? to film pokazujący zupełnie inne spojrzenie na relacje międzyludzkie, związki, uczucia oraz społeczeństwo. Akcja produkcji toczy się w alternatywnej rzeczywistości, czyli takiej, w której związki homoseksualne są społecznie aprobowane, natomiast te heteroseksualne są zabronione oraz ostro napiętnowane przez wspólnotę. Dramat stworzony przez Kim Rocco Shields bazuje na prawdziwych wydarzeniach oraz na wielokrotnie nagradzanym filmie krótkometrażowym z 2011 roku o tym samym tytule.

Opowiedziana historia przygnębia. Choć w pewnym stopniu wydaje się przegadana, to w ostatecznym rozrachunku widz nawet nie zwraca na to uwagi. Dramatyzm, z którym ma do czynienia, nie tylko jest potęgowany przez zaburzoną chronologię wydarzeń i przeplatanie się różnych linii czasowych, lecz również przez zachowanie bohaterów, którzy co chwilę wywołują w obserwatorze liczne emocje. Love Is All You Need? niejednokrotnie chwyta za serce i raz za razem rozrywa je na milion małych kawałków. Nieustannie też trzyma w napięciu, na przemian wywołując szok, niedowierzanie, złość oraz smutek. Połączenie efektu slow motion i muzyki potęguje uczucie niepokoju, które ogarnia widza i nie pozwala mu odetchnąć ani na chwilę. Liczne zbliżenia na postacie i szczegóły, momentami rozmazany obraz oraz przyśpieszająca w kulminacyjnych momentach akcja oddziałują na zmysły. Film onieśmiela i pozbawia widza wszelkich złudzeń.

© Love Is All You Need, IMDB.com
Odwracając rzeczywistość, Shields jeszcze bardziej uwydatnia problem, z którym muszą mierzyć się osoby znajdujące się w mniejszości. Orientacja seksualna jest indywidualnym wyborem każdego człowieka, jednak film pokazuje, jak nieprzychylnym wzrokiem społeczeństwo spogląda na osoby, które nie wyznają zasad, takich jak reszta. Produkcja uderza w samo sedno — żyjemy podporządkowani zasadom, wytycznym, normom, których nie można przekroczyć. Nie zwracamy uwagi na jednostkę, na człowieka i jego uczucia, a jedynie na to, czy przypadkiem nie przekracza granicy, którą ktoś kiedyś wyznaczył. 

Jedna z drugoplanowych bohaterek — Paula — jest przykładem osoby, która ślepo wierzy w idee głoszone przez innych ludzi. Nie ma własnego zdania, nie zastanawia się nad konsekwencjami swoich czynów, jedynie podąża za tym, co wmawia [w tym przypadku] wielebna Rachel. Według „strażniczki moralności” nie istnieje coś takiego jak równość. Jednym z czołowych fundamentów nienawiści staje się religia i chora wiara wypaczająca naukę, którą można czerpać z Biblii. To właśnie osoby stojące na czele kościoła uczą nietolerancji wobec osób heteroseksualnych. Nienawiść i gniew są w nich głęboko zakorzenione i mają swoje odzwierciedlenie w filmie. W pewnym momencie z ust wielebnej padają słowa: „Więc jeśli twierdzicie, że nie ma nic złego w byciu hetero, mówicie, że nie ma nic złego w zabijaniu”. Jednak to w jednej ze scen padają znamienne słowa, które dają widzowi do myślenia: „Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów”. Nasuwa się więc pytanie, co tak naprawdę jest istotą człowieczeństwa? 

Na uwagę zasługuje również obsada. Obok bardziej doświadczonych aktorów, takich jak Briana Evigan (Step Up 2,), Elizabeth Röhm (Joy), Tyler Blackburn (Pretty Little Liars) czy Emily Osment (Hannah Montana, Young&Hungry), pojawili się młodzi debiutanci. Jednak to właśnie Kyla Kenedy i jej gra aktorska kradnie całą uwagę widza, nie pozwalając mu oderwać wzroku od ekranu.

Obraz zdecydowanie wyróżnia się na tle innych produkcji traktujących o relacjach międzyludzkich, orientacji seksualnej, jak również o braku akceptacji wśród bliskich i społeczeństwa. Kino ceni się między innymi za emocje, jakie wzbudza w widzu, a film Love Is All You Need? zdecydowanie te emocje wywołuje. To dobra produkcja, która wzruszy niejedną osobę i pozostawi ją z przemyśleniami.

***
Recenzja ukaże się również w magazynie internetowym Kultura 2.0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia