Ariana | Blogger | X X

25 grudnia 2017

Kochając święta: ulubione filmy

Na fanpage'u i instagramie Kulturalnej Areny poprosiłam czytelników o to, by napisali parę słów o swoich ulubionych świątecznych filmach lub produkcjach, których akcja rozgrywa się w okresie zimy. Poniżej możecie przeczytać wypowiedzi tych osób. Choć zainteresowanie było znikome, to i tak cieszę się, że jednak ten post powstał. Wesołych Świąt!
© dumbdenn / tumblr
Ewa Pirce:
Myśląc o filmach z motywem świątecznym, do głowy przychodzi mi od razu Kevin, sam w domu, ale zaraz po nim przed oczyma staje mi obraz tańczącego Hugh Granta. W filmie To właśnie miłość akcja filmu toczy się w przedświątecznym okresie. Los każdego z bohaterów w jakiś sposób się łączy. Film opowiada o kilku osobach, ukazując różne typy miłości. Film lekki, poruszający, ale i zabawny. Idealny, by po wigilijnym obżarstwie zatopić się w fotelu i dać się ponieść historii pisarza, który swoją miłość odnajduje nad jeziorem, premiera zakochującego się w swojej pracownicy, czy wdowca szukającego drogi porozumienia, ze swym przybranym synem.

© kpfun / tumblr

Klaudia z bloga Porozmawiajmy o książkach:
W najbliższym czasie zdecydowanie powinniście obejrzeć film Kochajmy się od święta (ang. Love the Coopers). Poza genialną obsadą i wielowątkowością, jest tam mnóstwo humoru i obraz nieidealnej magii świąt. Film zdecydowanie bawi, ale także rozczula i wzrusza. Jest to oczywiście historia rodziny Cooperów, która bliska jest rozpadowi. Rodzice chcą się rozwieść, jeden syn ma rozsypane życie, a córka sypia z żonatym mężczyzną i próbuje to ukryć. Film ukazuje siłę naprawczą świąt, moc jaką niesie ze sobą bliskość rodziny. To przepiękna opowieść, gdzie nie brakuje śniegu i kolęd, a także pewnego czworonożnego łasucha, który chętnie pomoże w posprzątaniu po Wigilii.


Alicja Pisak:
Mnie natomiast od jakiegoś czasu w święta najlepiej ogląda się Strażników marzeń może nie jest to typowo świąteczna bajka, ale urzeka mnie niesamowicie. Wzrusza i bawi. W ogóle w święta oglądam dużo produkcji Disneya, albo bajek typowo świątecznych jak Nico. Pewnie to przez dzieciaki, ale tak już mam, że zawsze gdzieś lecą w tle, a ja z doskoku, albo jednym okiem w garach, a drugim w telewizorze.


***
A jaki jest Wasz ulubiony świąteczny film?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...