„Pod skórą” Agata Czykierda-Grabowska

Tytuł: Pod skórą
Tytuł oryginalny: Pod skórą
Cykl/seria: -
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: BM Design
Liczba stron: 382
Data premiery: 13 września 2017

Oskar, Ada i Adrian to przyjaciele z lat młodości. Kiedyś nierozłączni, dziś udają, że dla siebie nie istnieją, a przyjaźń między nimi nigdy nie miała miejsca. Oskar po tragicznych wydarzeniach, które spotkały jego siostrę i licznych niedomówieniach, całkowicie odsunął się od rodzeństwa, z którym utrzymywał bliskie kontakty, a tuż po zakończeniu szkoły postanowił wyjechać za granicę. Wkrótce wraca, by pomóc matce wyremontować dom i spędzić z nią jak najwięcej czasu. Czy powrót okaże się słuszną decyzją, zwłaszcza że wiąże się z ponownym spotkaniem Ady, do której od zawsze żywił głębsze uczucie? Czy ponowne pojawienie się Ady w jego życiu pozwoli uporządkować wszystkie sprawy i uda mu się w końcu rozwikłać zagadkę z przeszłości, która tak bardzo ich poróżniła?
– Nie chcę cię znowu stracić – szepnął.
– Nigdy mnie nie straciłeś – odpowiedziała prawie bezgłośnie. – Po prostu już mnie nie chciałeś…
Początkowo sięgając po książkę Czykierdy-Grabowskiej, nie bardzo wiedziałam, wokół czego konkretnie oscyluje tematyka książki. Co prawda śledziłam fanpage autorki, ale do pełnego opisu książki nie dotarłam, choć udało mi się zapoznać z początkiem historii. Nie miałam jednak żadnych obaw, bo, jak już wcześniej wspomniałam, miałam styczność z jej twórczością i wiedziałam na co mniej więcej mogę liczyć. Fabuła skonstruowana jest w sposób bardzo prosty, choć nie brakuje pewnych zwrotów akcji, które mogą wprowadzić czytelnika w spore zaskoczenie. Historia sama w sobie nie jest zbyt odkrywcza i nie będę udawać, że jest inaczej, bo minęłabym się z prawdą. Sam sposób opowiedzenia losów bohaterów, wplecione wątki, pobudzanie emocji czytelnika i igranie z nim, a także postacie oraz relacje, jakie ich łączą, to elementy, które są tu bez wątpienia warte uwagi.
Mówi się, że śmierć to koniec. Jeśli tak jest w rzeczywistości, to dlaczego wraz z nią nie znika też miłość? Dlaczego, gdy ktoś umiera, nie możemy wyrzucić go z serca? I dlaczego śmierć nie zabiera ze sobą bólu i rozpaczy?
Historia stworzona przez Agatę Czykierdę-Grabowską to opowieść, którą pisze życie. Charakterystyczną cechą twórczości tej pisarki jest to, że nie stara się, by akcja w jej książkach była umiejscowiona w jakimś abstrakcyjnym miejscu. Opisuje polskie realia i rzeczywistość, zgrabnie wplatając w nie opowieść młodych ludzi, którzy borykają się z różnymi problemami. Dodatkowo dostarcza czytelnikowi całą gamę emocji i wywołuje w nim uczucia, od których trudno uciec.

Książka pokazuje, jak ważna jest rozmowa i komunikowanie się z drugim człowiekiem. Brak porozumienia między ludźmi może prowadzić do wielu nieprzyjemnych sytuacji, m.in. do zerwania kontaktu z drugą osobą. Jedno potknięcie, które może narobić więcej szkód niż pożytku, doprowadza bohaterów do wyciągnięcia błędnych wniosków. Można by pomyśleć, że wykreowane postacie wiodą dostatnie i szczęśliwe życie, ale tak naprawdę są młodymi, zagubionymi ludźmi, którzy szukają swojego przepisu na szczęście. Tym razem na próżno możecie szukać męskiego bohatera, który świeciłby przykładem. Autorka postanowiła odejść od kreacji, którą zazwyczaj stosowała w swoich książkach i tym razem zamiast grzecznego i ułożonego chłopca, mamy młodego mężczyznę, w którego głowie rodzą się niecne plany, a rozsądne myślenie początkowo przysłania mu chęć zemsty i odegrania się na innych. Tworzy kogoś na podobieństwo bad boya, choć nie do końca posunęłabym się o stwierdzenie, że Oskar faktycznie jest tym złym chłopcem, za którym uganiają się tabuny kobiet. Pozytywnym zaskoczeniem jest też pojawienie się postaci drugoplanowych, jak np. brata Adrianny lub matki Oskara, którzy mają duże znaczenie dla rozwoju akcji.

W książce nie obyło się bez scen erotycznych, które są po prostu dopełnieniem całej historii. Nie są wulgarne, lecz subtelne, a autorka trafiła nimi w punkt — są świetną odskocznią. Tym razem nie dostaniecie lukrowej historii miłosnej, od której Was zemdli. Autorka trzymała asa w rękawie i w końcu postanowiła go wykorzystać. Wprowadza nieco sensacji, aby zwieść czytelnika, który może poczuć się zdezorientowany nagłym zwrotem akcji. Są intrygi, dramaty, jak również sytuacje, które wywołują uśmiech.
(...) nad uczuciami nie można zapanować. Nie można ich kontrolować. Nie da się ich wzbudzić na zawołanie, tak jak nie można ich uciszyć na życzenie. Czasami podkradają się do ciebie znienacka, a innym razem są z tobą od zawsze. Jego uczucia były w nim od zawsze. Od momentu, w którym ją zobaczył.
Widać, że styl autorki nieustannie ewoluuje. Pod skórą jest zdecydowanie najbardziej dopracowaną ze wszystkich w jej dorobku. To, co powtarzam chyba niemal przy każdej recenzji, to fakt, że ma niezwykły dar do opisywania emocji. Jej historie są zawsze przepełnione najróżniejszymi uczuciami, które wsiąkają w czytelnika i na długo nie pozwalają mu zapomnieć o lekturze, porywają go od pierwszych stron i wywołują w nim poczucie spełnienia. Nie brakuje też negatywnych emocji, takich jak zniecierpliwienie, złość lub frustracja wywołanych zachowaniem bohaterów, lub tokiem akcji, który lubi płatać figle. Agata Czykierda-Grabowska czaruje słowem, choć język, którym się posługuje, nie należy do najbardziej poetyckich, z jakim miałam do czynienia. Tworzy jednak historię, od której nie sposób się oderwać. Czytelnik z wielkim zaangażowaniem śledzi poczynania bohaterów, obserwuje ich zachowanie, analizuje oraz próbuje wniknąć w ich umysł i serca, by lepiej zrozumieć, jakimi uczuciami się kierują.

Pod skórą jest kolejną książką pisarki, z którą przyjemnie spędziłam czas. Nie można odmówić Agacie Czykierdzie-Grabowskiej umiejętności opisywania emocji, bo właśnie one grają tu pierwsze skrzypce. Stara się sięgać po nowe rozwiązania i w inny sposób opisywać wątki, które pozornie mogą wydawać się schematycznie. Ta książka jest przykładem tego, że autorka nie spoczywa na laurach i ciągle dba o to, by czytelnik chłonął lekturę z pasją i zaangażowaniem. Jednocześnie pokazuje, że trudno jest zaufać komuś, kto raz nas zawiódł. Z pasją opisuje rodzące się uczucie między bohaterami, ale nie zapomina także o pozostałych bohaterach, którzy również mają coś do powiedzenia na kartach tej opowieści.

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.