PRZEDPREMIEROWO: „CzaroMarownik 2018” — inspirujący kalendarz dla kobiet!

Tytuł: CzaroMarownik 2018
Tytuł oryginalny: CzaroMarownik 2018
Cykl: -
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 448
Data wydania: 13 października 2017

Dla niektórych kalendarz na nowy rok jest czymś obowiązkowym. Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie, by móc funkcjonować bez notesu, w którym da się zapisać praktycznie wszystko. Wydawnictwo Kobiece postanowiło wyjść z własną propozycją i dlatego już 13 października wszystkie zainteresowane kobiety będą mogły zaopatrzyć się w księżycowy CzaroMarownik na 2018 rok.
Przychodzimy na świat tylko z jednym obowiązkiem – mamy być sobą.
Po otwarciu kalendarza naszym oczom ukazuje się strona, na której można uzupełnić podstawowe informacje, takie jak imię, nazwisko, szczegóły związane z narodzinami, znak zodiaku oraz motto. Oprócz tego znajduje się też miejsce na planetę, ascendent lub żywioł. Na początku znajduje się słowo od redakcji, gdzie w kilku zdaniach wyjaśniona jest idea księżycowego kalendarza. Dodatkowo poznajemy myśl przewodnią publikacji, którą w tym roku okazuje się zachęta do skupienia się na sobie, uwydatnienia swoich mocnych stron oraz rozwijania zainteresowań.

Na kolejnych stronach potencjalny czytelnik znajdzie objaśnienia oznaczeń, które pokazują się praktycznie na każdej stronie kalendarza (symbole znaków zodiaku, faz księżyca oraz wejścia księżyca/słońca), a także skrócone miesięczne kalendarze na 2018 i 2019 rok, w których zaznaczone są najważniejsze zbliżające się święta i uroczystości. CzaroMarownik obejmuje okres od 1 stycznia 2018 roku do 6 stycznia 2019 roku, więc mamy kilka dodatkowych dni, aby zaopatrzyć się w nowy kalendarz, który całkowicie spełni nasze oczekiwania.
Bycie mądrym pośród głupców wymaga odwagi, ale pouczanie ich jest głupotą.
Kalendarz dzienny okraszony jest inspirującymi i motywacyjnymi cytatami oraz imionami osób, które obchodzą danego dnia imieniny. Jest też sporo miejsca na zapisywanie najważniejszych spraw. Dla ułatwienia na każdej tego typu stronie zostały umieszczone linijki, co według mnie, jest dużym atutem. Gdy mam przed sobą gładką kartkę, stawiane przeze mnie litery stają się koślawe i nierówne, a to zdecydowanie nie wygląda za dobrze. Jedyne co mi przeszkadza, to odstęp między tymi linijkami, ale wynika to z moich preferencji oraz samego pisma — piszę bardzo drobno i stawiam malutkie literki.

Dużym zainteresowaniem ostatnimi czasy cieszą się różnego rodzaju horoskopy. Przyznam szczerze, że ja nie jestem ich wielką fanką i podchodzę do nich nie tyle z dystansem, ile z przymrużeniem oka. Dlatego też pobieżnie przeczytałam horoskop dla mojego znaku zodiaku, nie zagłębiając się w szczegóły.




Warto zaznaczyć, że oprócz kalendarza, znajdziemy tutaj garść przydatnych (mniej lub bardziej) wpisów i porad. Poznamy m.in. sztukę dobrych nawyków, gdzie w trzech treściwych punktach są przedstawione informacje, którą z pozoru mogą się wydać oczywiste, a tak naprawdę często o nich zapominamy. Nie zabrakło też krótkich i nieskomplikowanych przepisów, zarówno tych dla urody, jak i podniebienia. Drink na ból głowy, femme fatale czy zielony koktajl to jedne z wielu propozycji, którymi raczą nas autorzy CzaroMarownika.

Jeżeli jesteście ciekawi, jaką rolę odgrywają kolory świec w rytuałach lub jakie obowiązkowo rzeczy muszą znaleźć się w szafie każdej kobiety, powinniście zwrócić uwagę na ten tytuł. Dla wielbicieli hygge również znalazła się jakaś wskazówka. Nie wiesz, co twój ulubiony kolor ma wspólnego z twoją osobowością? CzaroMarownik śpieszy z odpowiedzią.

Rozmiar kalendarza jest nieco mniejszy od tradycyjnej książki. To średnia wielkość, dzięki której zmieści się w damskiej torebce. Cechą charakterystyczną i zdecydowanie atutem tego notesu jest minimalistyczna, granatowa okładka z białymi detalami. Twarda oprawa sprawi, że nie ulegnie zniszczeniu. Jestem zachwycona stroną wizualną tego kalendarza, bo bardzo lubię, gdy coś jest estetycznie wykonane i nie ma miejsca na zbędne rzeczy.
Spełnienie jest wtedy, gdy budzisz się w ramionach ukochanej osoby, która wygładza zmarszczki na twoim czole.
CzaroMarownik na 2018 rok zachwyci niejedną kobietę ceniącą minimalizm. Przejrzyste strony i ładny design są ucztą dla oczu, a niewielki rozmiar sprawia, że można go zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. To też doskonała alternatywa na prezent dla bliskiej osoby lub przyjaciółki. Cenię zarówno poręczność, wygodę, jak i użyteczność, dlatego sądzę, że ten kalendarz sprawdzi się u mnie w stu procentach.


***
Post powstał we współpracy z wydawnictwem Kobiecym. Opinia zamieszczona na blogu jest w pełni szczera i subiektywna. Materiały prasowe, zdjęcia, przykładowe strony © wydawnictwo Kobiece.

Po kliknięciu na strony kalendarza wyświetlą się one w pełnym rozmiarze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.