„Wszystkie twoje marzenia” Agata Czykierda-Grabowska (PRZEDPREMIEROWO)

Tytuł: Wszystkie twoje marzenia
Tytuł oryginalny: Wszystkie twoje marzenia
Cykl: -
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: OMGBooks
Liczba stron: 384
Data wydania: 10 maja 2017

Kamil i Maja poznają się w dosyć dziwnych okolicznościach, ponieważ chłopak słyszy, jak dziewczyna przeklina swój samochód, który się zepsuł. Młody chłopak proponuje jej pomóc, a gdy dowiaduje się, że dziewczyna zamierza wrzucić auto do Wisły, postanawia ją lepiej poznać. Pomysł Mai jest na tyle interesujący, że chłopak czuje się nią jeszcze bardziej zaintrygowany. Tak rozpoczyna się znajomość dwójki młodych ludzi, którzy zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, a tym samym zaczynają dostrzegać, że uczucie, które między nimi się rodzi, przemienia się w coś głębszego. Czy jednak jest to na miejscu, biorąc pod uwagę fakt, że Maja już na początku ich znajomości zaznaczyła, że chłopak nie ma prawa się w niej zakochać?

Agata Czykierda-Grabowska to autorka, która w swoim dorobku ma już trzy książki. Zadebiutowała w 2015 roku książką Kiedy na mnie patrzysz, a rok później na rynku pojawiła się jej kolejna powieść — Jak powietrze, która jednych zachwyciła, a u innych pozostawiła niesmak. Wszystkie twoje marzenia to najnowsza publikacja tej autorki, która swoją premierę będzie miała dziesiątego maja. Czy kolejna książka Agaty Czykierdy-Grabowskiej okazała się na tyle interesującą lekturą, aby można było o niej pisać w samych superlatywach?

Ich losy zaczęły się łączyć w niewidzialny splot, który powstał z samotności i pragnień silniejszych niż największy strach. Silniejszych niż los i jego niesprawiedliwe koleje.

Każdego roku na rynku literackim pojawia się kilkadziesiąt książek, które mają podobną fabułę, różnią się dosłownie niuansami, a autorzy czerpią od swoich kolegów po fachu pełnymi garściami. Ciężko jest więc znaleźć książkę, która wychodziłaby całkowicie poza ramy schematu. Warto jednak zastanowić się, co tak naprawdę jest w obecnym literackim świecie uważane za schemat i czy aby na pewno każdy schemat jest czymś złym i negatywnym. Nie ulega wątpliwości, że nie wszystko, co zaprezentowała Agata Czykierda-Grabowska w swojej trzeciej książce, jest innowacyjne, świeże i oryginalne. Mimo wszystko myślę, że autorka wyszła obronną ręką, prezentując czytelnikom opowieść wypełnioną po brzegi emocjami z ciekawie wykreowanymi postaciami.

Zdecydowanie atutem tej powieści jest główny bohater, czyli Kamil. Jego postać wyróżnia się na tle innych mężczyzn, którzy występują zarówno w romansach, książkach New Adult, jak i szeroko pojętej literaturze obyczajowej. Obecnie panuje moda na kreowanie tak zwanych bad boyów, którzy ograniczają się do myślenia o tym, z którą dziewczyną przespać się tej nocy; którzy „nie wierzą” w miłość i uważają to uczucie za coś absurdalnego oraz którzy w magiczny sposób przechodzą absolutną metamorfozę. Kamil jest ich przeciwieństwem. Autorka całkowicie przeciwstawiła się tej modzie i stworzyła postać, która jest niezwykle wyrozumiała, ma szacunek do kobiet, jest niezwykle charyzmatyczna i co najważniejsze — bije od niej naturalność i duże poczucie humoru.
– Mam kolegę – powiedział, gdy stanął tuż przy niej.
– Gratuluję – odpowiedziała kąśliwie.
Ku jej całkowitej irytacji, chłopak zaśmiał się w głos, odchylając do tyłu głowę.
Pozytywnie zaskoczyła mnie też postać Mai, która stara się czerpać z życia pełnymi garściami. Jest dziewczyną niezwykle energiczną, inteligentną, a zarazem wrażliwą i uczuciową. Jedyne co mnie w niej irytowało, to jej czasami irracjonalne postępowanie względem Kamila. Nie chciałabym się nad tym długo rozwodzić, bo być może tylko ja zwróciłam na to uwagę, ale zauważyłam, że Maja bardzo często podczas rozmowy z chłopakiem szukała dziury w całym i robiła problem tak naprawdę z niczego. W wielu sytuacjach nie miała powodu, aby traktować go w tak dziwny sposób. Te kilka scen sprawiło, że momentami czułam niesmak wywołany jej nieco absurdalnym (w moim odczuciu) zachowaniem.

Bardzo naturalnie został poprowadzony wątek rodzącego się uczucia między Mają a Kamilem. Choć przyjaźń nadeszła szybko, nie można tego samego powiedzieć o miłości. Pozornie można twierdzić, że ta dwójka jest idealna. Nic bardziej mylnego. Żadne z nich nie do końca potrafi mówić otwarcie o swoich uczuciach. Bohaterowie nie są w żaden sposób wyidealizowani, ich wady i skrywane tajemnice sprawiają, że ich relacja wydaje się jeszcze bardziej rzeczywista. Dochodzi do nieporozumień, nie obywa się także bez dogryzania sobie nawzajem. Naturalność bije od nich na kilometr, a czytelnik coraz bardziej zagłębia się w ich relację.

Autorka nie skupia się wyłącznie na parze głównych bohaterów. Dużo uwagi poświęca postaciom drugoplanowym, takim jak Lena, Kuba czy Mateusz, z którym Kamil dzieli pokój w akademiku, jak również epizodycznym, na przykład rodzicom Mai, którzy pojawiają się w powieści tylko przez krótką chwilę.
W oczach dziewczyny było tyle życia, tyle pasji, a w głowie tyle głupich pomysłów, że chyba starczyłoby ich dla kilku osób.
Choć skomplikowane relacje bohaterów uchodzą za główny wątek tej powieści, nie są jedynym, na który warto zwrócić uwagę. Wszystkie twoje marzenia opowiadają o tym, że najważniejsze jest to, aby wierzyć w siebie, mieć marzenia i robić wszystko, aby je spełniać. Autorka pokazuje, że warto wierzyć, dlatego że nigdy nie wiadomo, kiedy nasze pragnienia się urzeczywistnią. W książce mamy też do czynienia z szukaniem zrozumienia wśród bliskich, poczuciem bezradności i bezsilności czy wrażeniem bycia niewystarczająco dobrym.

Mogłabym powtarzać w nieskończoność, że autorka całkowicie skradła moje serce stylem i językiem, jakim się posługuje w swoich książkach. Pisze naturalnie, a lekkość jej pióra sprawia, że powieść jeszcze bardziej absorbuję uwagę czytelnika. Jako jedna z niewielu autorek, których twórczość mogłam poznać, stara się pracować nad językiem, jakim operuje. Jej styl wciąż ewoluuje, a każdą kolejną powieść czyta się z coraz większą przyjemnością. Umiejętnie posługuje się licznymi metaforami i pozostałymi środkami językowymi. We Wszystkich twoich marzeniach znajdują się liczne epitety i sformułowania, które intensywnie oddziałują na wyobraźnię odbiorcy.
– Wiesz, czego teraz bardzo żałuję? – zapytał niespodziewanie. 
Maja zaprzeczyła, kręcąc głową. 
– Żałuję pewnej obietnicy, którą złożyłem zbyt pochopnie – odpowiedział, nawet na nią nie patrząc.
Opisując tę historię, warto wspomnieć o emocjach, jakie we mnie wywołała. Gdy czytałam o przekomarzankach Mai i Kamila nie mogłam powstrzymać uśmiechu. To książka, która rozbawi, wywoła chwilę refleksji, a także zwróci uwagę na problemy, z którymi borykają się ludzie. Już dawno nie bawiłam się tak dobrze podczas czytania jakiejś książki.

Wszystkie twoje marzenia jest jedną z tych książek, w których pod płaszczem dobrego humoru kryje się opowieść o głębokich rozterkach, wątpliwościach i tajemnicach. Niesamowicie wciągająca, zabawna i poruszająca historia dwójki młodych ludzi, których połączyła wyjątkowa więź. To książka, która może niekoniecznie przypadnie wszystkim do gustu, ale na pewno skradnie serca tych, dla których liczą się emocje i humor. Będzie na pewno satysfakcjonującą powieścią, w której czytelnik znajdzie cząstkę siebie.

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu OMGBooks.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.