BOOK HAUL #8

Cześć. Przychodzę dziś do Was z kolejnym Book Haulem. Staram się wrócić powoli na bloga, ale wiadomo, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Postanowiłam zacząć od luźniejszych postów. Powiem szczerze, że odzwyczaiłam się od pisania recenzji, ale mam nadzieję, że nie będę miała z tym większego problemu.

Listopadowe i grudniowe nowości
Zacznijmy może od stosiku, który najbardziej trafił do mojego serca. Wyżej widzicie ilustrowanego Harry'ego Pottera i Komnatę Tajemnic, którego otrzymałam od księgarni internetowej livro.pl. Recenzję tej książki znajdziecie pod TYM linkiem. Trzy kolejne książki to niesamowity prezent od Agnieszki z bloga Książka od kuchni. Nadal nie mogę się napatrzeć na pakiet Królów przeklętych, którym mnie obdarowała!
W tym stosiku są same książki do recenzji. Większość z nich już przeczytałam, ale z recenzjami jest nieco gorzej. Zacznijmy więc od dołu, gdzie znajduje się książka, której zostałam ambasadorką — Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu Joanny Jax. Na blogu możecie znaleźć recenzję tej książki, która znajduje się pod TYM linkiem. Wyżej jest egzemplarz książki Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL Michała Zawadzkiego od wydawnictwa Edipresse Książki. Następnie jest Kod Gorączki Jamesa Dashnera oraz nieco wyżej Siedem minut po północy. Obie od wydawnictwa Papierowy Księżyc. Być jak Audrey Hepburn otrzymałam od wydawnictwa Kobiecego. Zatrzymać dzień natomiast otrzymałam od samej autorki. Recenzja tej książki powinna pojawić się niebawem na blogu. 
Ostatni stosik dzisiaj to książki wygrane w konkursach. W sumie większość pochodzi z wyzwania organizowanego przez portal granice.pl — Książki na lato. Udało mi się tam wygrać biografię Jennifer Lopez Prawdziwa miłość, Samotną gwiazdę Paulliny Simons, Prom do Kopenhagi Krystyny Mirek oraz Zawieruchę w wielkim mieście Krystyny Bartłomiejczyk. Natomiast książkę Uwikłani. Pokusa wygrałam w konkursie organizowanym przez Książkę od kuchni na jej fanpage'u.

Na dzisiaj to już wszystko. Jakość zdjęć woła o pomstę do nieba, wyglądają jak robione kalkulatorem, ale no cóż — trafił mi się okropny aparat w telefonie, więc musicie mi wybaczyć! Której książki recenzję chcielibyście zobaczyć najpierw? Może którąś z nich czytaliście? Zapraszam serdecznie do komentowania! 

Szczęśliwego nowego roku, kochani!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.