108. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

Tytuł: Harry Potter i Komnata Tajemnic
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Chamber of Secrets
Cykl: Ilustrowany Harry Potter (tom 2)
Autor: J.K.Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 264 + 8
Data wydania: 5 października 2016

Harry'ego Pottera chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Cały siedmiotomowy cykl o przygodach młodego czarodzieja zdobył dużą popularność na całym świecie, a ludzie wręcz oszaleli na jego punkcie. Od ubiegłego roku mamy styczność z wersjami ilustrowanymi tych książek. Ja jako jedna z wielu byłam bardzo ciekawa, jak prezentuje się takie wydanie, więc w końcu postanowiłam po nie sięgnąć, choć niekoniecznie chronologiczne, bo z pierwszym ilustrowanym tomem nie miałam nigdy do czynienia. 

Harry spędza kolejne wakacje u swojego wujostwa i nie jest z tego powodu ani trochę zadowolony, ponieważ nie może kontaktować się ze znajomymi. Jednak to nie jedyny problem młodego czarodzieja. Pewnego dnia pojawia się u niego Zgredek — domowy skrzat, który ostrzega go i prosi, aby nie wracał we wrześniu do Hogwartu, ponieważ grozi mu niebezpieczeństwo. Zgredkowi nie udaje się jednak przekonać Harry'ego, więc podczas przyjęcia u Dursleyów zrzuca tort na jednego z gości, zwalając tym samym winę na Pottera. Harry zostaje zamknięty w pokoju, z którego nijak może się wydostać, a z opresji ratuje go po jakimś czasie jego najlepszy przyjaciel — Ron Weasley. Resztę wakacji Harry spędza w Norze. Powrót do szkoły okazuje się jednak dla niego pechowy, a szkoła nie jest taka bezpieczna, jak mogłoby się wydawać. 

Po raz kolejny możemy poczytać o przygodach młodego czarodzieja. Tym razem czyhają na niego inne niebezpieczeństwa. Harry nadal ma u swojego boku dwoje wiernych przyjaciół, na których zawsze może liczyć. Stara się z nimi rozwiązać zagadkę Komnaty Tajemnic. Postacie zastanawiają się, jaki potwór czyha na życie dzieci mugoli i z czym przyjdzie im walczyć w tym roku szkolnym. Spory ze Ślizgonami są na porządku dziennym, my za to mamy okazję poznać kolejnych bohaterów, w tym nowego nauczyciela obrony przed czarną magią — Glideroya Lockharta.

Nie pamiętam, ile razy czytałam tę część i w ogóle całą serię, ale wiem, że wydanie ilustrowane zrobiło na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Jak na początku wspominałam, nigdy nie miałam do czynienia z ilustrowaną wersją, nigdy nie miałam okazji obejrzeć rysunków, którymi wypełniona jest ta książka. I zaczynam tego żałować. Rysunki stworzone przez Jima Kaya są niesamowite. Grafika z całą pewnością umila czytanie Komnaty Tajemnic. Te rysunki mogą mieć szczególne znaczenie dla dzieci, które dopiero będą poznawać Harry'ego, ponieważ będą mogły łatwiej sobie wyobrazić poszczególne wydarzenia z książki. Wydanie to jest też wspaniałą gratką dla wszystkich fanów Harry'ego Pottera.

Przyznam jednak szczerze, że drugi tom wypada na tle reszty najgorzej. Z perspektywy czasu wydaje mi się najbardziej infantylny. Pierwsza część była typowo dla dzieci, ale myślałam, że druga będzie o niebo lepsza, tymczasem jest zdecydowanie gorsza. Jednak nie mówię, że wydarzenia z książki są nudne. Bohaterowie co prawda dorastają z każdym kolejnym tomem, ale nie wywarli na mnie takiego wrażenia, jak w pierwszej części.

Ilustrowane wydanie Harry'ego Pottera i Komnaty Tajemnic to naprawdę warta uwagi pozycja. Ilustracje nie tylko doskonale pobudzają wyobraźnię, ale stanowią też świetne uzupełnienie całej książki. Polecam nie tylko fanom młodego czarodzieja, ale także osobom, które uwielbiają tak przyjemne dla oka wydania.

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Livro.pl 
Książkę  możecie kupić TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.