„Rozdzieleni“ / „The Search” (2014)

Tytuł: Rozdzieleni
Tytuł oryginalny: The Search
Gatunek: dramat, wojenny
Kraj produkcji: Francja, Gruzja
Rok produkcji: 2014
Czas trwania: 149 minut
Reżyseria: Michel Hazanavicius
Obsada: Bérénice Bejo, Annette Bening, Maksim Emelyanov, Abdul Khalim Mamutsiev
Dystrybucja: Kino Świat

Pewnie wielu z Was kojarzy Artystę — głośny film Michela Hazanaviciusa, który zdobył wiele nagród, w tym kilka statuetek na rozdaniu Oscarów. Reżyser postanowił tym razem poruszyć serca widzów innym filmem. W 2014 roku mogliśmy obejrzeć jego nowe dzieło — Rozdzielonych.

Temat wojny jest tak rozległy, że nieważne, w jaki sposób będzie przedstawiony w filmie, to i tak za każdym razem będzie budził niepokój i strach. Wojna jest zjawiskiem, z którym nie da się oswoić. Zawsze będzie wywoływać w człowieku najgorsze odczucia. Wojna zmienia i odciska piętno na każdym. Film Rozdzieleni spotkał się z niemałą krytyką, był określany jako typowy średniak i niewart uwagi. Według mnie każdy film, który daje jakieś spojrzenie na wojnę i jej okrucieństwo, jest wart zobaczenia. I tylko od nas zależy, w jaki sposób go odbierzemy.

Na główny plan w tym filmie wysuwają się trzy postacie: dziewięcioletni Hadji, który był świadkiem zamordowania swoich rodziców, i który teraz musi uciekać na własną rękę; pracująca w komisji praw człowieka w Unii Europejskiej Carole oraz Kolia — młody Rosjanin, który musiał zasilić armię, ponieważ wolał to niż pobyt w więzieniu. Akcja toczy się dwutorowo, raz oglądamy wędrówkę Hadjiego, który niedługo na swojej drodze spotka Carole, a raz Kolię, który stara się przystosować do panujących w armii zasad.
Historia pokazuje, jaki wpływ na ludzi ma wojna. Jak bardzo trzeba się zmienić, aby przetrwać w najtrudniejszych warunkach. Żeby się nie wychylać albo wręcz przeciwnie — pokazać się z jak najlepszej strony, aby pozostali uwierzyli w twoją siłę. Trzeba robić rzeczy, które niekoniecznie będą zgodne z naszymi zasadami moralnymi. Będąc w sytuacji ekstremalnej, nie zastanawiasz się, czy to, co robisz jest etyczne, czy wręcz przeciwnie. Po prostu walczysz o przetrwanie. Film pokazuje, do czego zdolny jest człowiek, który tak naprawdę nie ma wyjścia, dla którego każdy dzień to wielka niewiadoma.

Postacie z filmu są bardzo charakterystyczne. Właśnie dzięki wadom, którymi bohaterowie są naznaczeni, film nabiera jeszcze większej autentyczności. Nie chodziło o przedstawienie osób wyidealizowanych pod każdym względem, lecz o zachowanie realizmu. Sytuacje, w których znaleźli się bohaterowie, zmusiły ich do konkretnych zachowań. Czasami ogarniał ich marazm i bierność, a czasami widoczna była wola walki.

Emocje odgrywają w tym filmie największą rolę. Już na samym początku widz zostaje skonfrontowany z jednym z nagrań udokumentowanych przez żołnierza, poruszającego się po opuszczonej, czeczeńskiej wiosce, gdzie w tle słychać jego kolegów, którzy śmiejąc się, pozbawiają życia kolejne osoby. Dla nich to codzienność, ale dla widza to obraz zatrważający i smutny. Podobne emocje towarzyszą nam przez kolejne minuty filmu. Od czasu do czasu na twarzy widza pojawia się uśmiech, ale jest on raczej delikatny, ponieważ tylko niektóre z wydarzeń sprawiają, że naprawdę warto się uśmiechnąć; to one właśnie dają nadzieję zarówno widzowi, jak i bohaterom Rozdzielonych. Wyjaśnienie tytułu filmu znajdujemy już na samym jego początku. Mały Hadji musi podjąć ważną decyzję, która rozrywa serce widza na kawałki, a w oczach pojawiają się łzy. Film ten to cała gama emocji, które towarzyszyć nam będą w każdej minucie filmu. I choć wydarzenia rozgrywające się w Czeczenii niedokładnie zostały odwzorowane w filmie, to i tak mało kto zwraca na to uwagę. Emocje przejmują całkowitą kontrolę, przez co na dalszy plan schodzą wszelkie nieścisłości.
Dzięki Rozdzielonym możemy zobaczyć, jak wygląda wojna z perspektywy młodego chłopaka, dziecka, a nawet urzędniczki. Każdy opowiada swoją historię, na każdego z nich zupełnie inaczej oddziałują poszczególne wydarzenia, ale jest jedna rzecz, która ich łączy. Cała trójka szuka swojego miejsca, miejsca, w którym będą czuć się bezpiecznie, swego rodzaju ostoi.

Wczoraj Czeczenia. Dzisiaj Ukraina. Jutro... właśnie taki napis możemy znaleźć na plakacie promującym film. Idealnie komentuje wydarzenia, które w ostatnim czasie rozgrywały się w całej Europie. Wymowne jest także milczenie małego Hadjiego, który przez większość filmu nie mówi nic. Z jego ust nie padają praktycznie żadne słowa, co można uznać za trafne podsumowanie wydarzenia, jakim jest wojna. Czasami brakuje słów, aby wyrazić zdumienie i przerażenie, kiedy człowiek widzi kolejne zniszczone miasta czy zabitych ludzi. Sami nigdy nie wiemy, czy nie doświadczymy takiego konfliktu i będziemy musieli uciekać z kraju, aby przez moment poczuć się bezpiecznie.

Rozdzieleni to film, w którym emocje stanowią jego największy atut. Bohaterowie nie są przerysowani, a poszczególne wydarzenia wzbudzają w widzu nie tylko współczucie, ale i strach. Choć film nie jest idealny pod względem montażu, to warto go obejrzeć dla samych postaci i emocji, które będą towarzyszyć Wam przez ponad sto czterdzieści minut. Film idealnie komentuje wydarzenia rozgrywające się na arenie międzynarodowej w ostatnim czasie, ale też ukazuje bierność i brak zainteresowania ze strony Europy, dla których krwawy konflikt, rozgrywający się na terenie Czeczeni był tylko kolejnym nagłówkiem w gazecie.

***
Za egzemplarz i możliwość obejrzenia filmu dziękuję
Film możecie kupić TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.