„Czarodziej” Vladimir Nabokov

Tytuł: Czarodziej
Tytuł oryginalny: Волшебник/The Enchanter
Seria: Nabokov
Autor: Vladimir Nabokov
Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Muza SA
Liczba stron: 112
Data wydania: 15 czerwca 2016

Vladimir Nabokov jest pisarzem, którego twórczość każdy na pewno kojarzy. W niektórych jednak budzi niesmak i to całkiem spory i przyznam szczerze, że w jakiś sposób to rozumiem. Niestety czasami zdarza się, że ludzie kojarzą go wyłącznie z jednego utworu — Lolity.

Krótka nowela Czarodziej została wydana 15 czerwca 2016 roku przez Muzę. Do tej pory utwór ten jest nazywany swego rodzaju pra-Lolitą, choć daje zupełnie inne spojrzenie na tematykę, jaką porusza. Oprócz krótkiej noweli w książce znajdziemy całkiem obszerną notę od tłumacza, z którą warto się zapoznać. Jest tam mowa o powstawaniu dzieła, o historii oraz o jego wydaniu. Czarodziej został opatrzony obszernymi przypisami, z których możemy dowiedzieć się jeszcze więcej, bo tłumacz stara się, w jak najdokładniejszy sposób wyjaśnić pewne sytuacje, czy zjawiska.

Nowela ma ta służyć zrozumieniu postępowania głównego bohatera Lolity i działa to, jak najbardziej na plus, zważywszy na to, że po wydaniu książki posypało się wiele niepochlebnych komentarzy, dotyczących głównego bohatera oraz samej fabuły. Możemy wejść i zobaczyć, co dzieje się w umyśle tego człowieka. Mam jednak wrażenie, że gdybym nie przeczytała tej książki, to nie straciłabym wiele, a moje uczucia po przeczytaniu Lolity byłyby takie same.

Tę nowelę możemy traktować w dwojaki sposób. Tak jak już wspominałam, Czarodziej jest określany pra-Lolitą i akurat takie połączenie jest udane, a nowelka stanowi ciekawe urozmaicenie i dopełnienie Lolity. Czarodzieja można traktować również jako oddzielny utwór, ale wtedy, moim zdaniem, całkowicie traci na wartości. Książka jest tak krótka, że ma się wrażenie, że temat został potraktowany bardzo powierzchownie. I coś w tym jest.

Mam bardzo mieszane uczucia, co do tej książki. Z jednej strony styl autora jest naprawdę godny uwagi, zachwyca i budzi podziw, ale z drugiej przeraża mnie nieco tematyka, którą Nabokov porusza w swoich książkach. Mowa tu o pedofilii, oczywiście. Zastanawiam się, czy to geniusz, czy szaleniec i wiem, że nie tylko we mnie budzi wątpliwości jego kunszt pisarski. Zawsze po przeczytaniu jakiegokolwiek z jego utworów mam ogromny mętlik w głowie, dlatego ciężko jest mi ocenić nawet krótką nowelę, która również stanowi swego rodzaju wyzwanie. Wracając do stylu, to Nabokov pisze bardzo przyjemnym językiem, a czytanie książki nie męczy. Choć w większości są to same opisy, to i tak chłonie się z zaciekawieniem każde zdanie.

Najbardziej zaskakujące jest zakończenie tej książki. Nieprzewidywalne, ale jednak typowo nabokovskie. Zdecydowanie niesztampowe i nie takie, które możemy znaleźć w większości książek, które nie zaskoczą nas niczym nowym. Nabokov zdecydowanie wie, jak budować napięcie, jak płynąć przez kolejne strony i jak dostarczyć czytelnikowi emocji.

Czarodziej nie jest najwybitniejszą książką tego autora, ponieważ jest multum innych, które są utrzymane zdecydowanie na wyższym poziomie. Stanowi jednak ciekawy wstęp do tematu, z którym czytelnik może lepiej się zapoznać w Lolicie. W siedemdziesięciu stronach nie da się zamknąć zbyt wiele, bo tematyka jest naprawdę obszerna i czasami trudna do zrozumienia. Warto przeczytać tę nowelę przed Lolitą, gdyż wtedy nie będziecie odczuwali niedosytu, który zostaje po przeczytaniu Czarodzieja. 

***
Za egzemplarz i możliwość przeczytania książki dziękuję
Książkę możecie kupić TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.