87. „Czcij ojca swego” Ela Sidi (PREMIEROWO)

Tytuł: Czcij ojca swego
Tytuł oryginalny: Czcij ojca swego
Cykl: -
Autor: Ela Sidi
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Smak Słowa
Liczba stron: 312
Data premiery: 17 sierpnia 2016

Każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Swoje dzieciństwo wspomina dobrze lub źle, w zależności od tego, jakie było. Nie ulega jednak wątpliwości, że właśnie wtedy dziecko kształtuje swój charakter, rozwija się, a największy wpływ na to ma otoczenie, w którym przebywa. Rodzice powinni dbać o jego prawidłowy rozwój, być dla niego wzorem do naśladowania. Często się jednak zdarza, że ta równowaga zostaje zachwiana.

Czcij ojca swego to poprawione i zmodyfikowane wydanie debiutanckiej powieści autorki — Białej ciszy. Książka została wydana przez wydawnictwo Smak Słowa w drugiej połowie sierpnia 2016. Ela Sidi to nie tylko pisarka, ale także doświadczona blogerka.
W końcu jak często zdarza mi się być szczęśliwą?
Czcij ojca swego to historia opowiedziana z perspektywy kilkuletniej dziewczynki o imieniu Ania. Poznajemy ją, gdy uczęszcza do przedszkola, a następnie razem z nią dorastamy, przez co kolejno słuchamy opowieści nastolatki, a następnie dorosłej kobiety. Jednak głównie skupiamy się na okresie, gdy Ania jest dzieckiem łaknącym uwagi. Nie zawsze mamy wrażenie, że narratorem jest dziecko. Przemyślenia dziewczynki są bardzo trafne i niejednokrotnie zmuszają do refleksji.

Po śmierci matki zostaje sama z ojcem oraz bratem, z którym w gruncie rzeczy ma dobry kontakt. Jej dzieciństwo nie należy do najszczęśliwszych, choć jest kilka momentów, w których na twarzy dziewczynki pojawia się uśmiech. Czas spędzony u babci na wsi, a także zabawa z innymi dziećmi to sytuacje, które Ania miło wspomina. Gdy jednak wraca do domu, koszmar rozpoczyna się na nowo. Ciągłe kłótnie, wyzwiska, a także przemoc sprawiają, że Ania może liczyć wyłącznie na samą siebie. Jak ma radzić sobie w tej smutnej i brutalnej rzeczywistości skoro ma tylko kilka lat? Co musi zrobić, aby być szczęśliwa? Dlaczego inni mogą mieć normalną rodzinę, a ona musi żyć w takiej, która jest niekompletna i skażona alkoholem?

Z książki wyłania się więc negatywny obraz rodziny. Ojciec Ani jest alkoholikiem i choć bywają momenty, gdy nie pije, a czas poświęca dzieciom, to jednak nie potrafi wynagrodzić tymi sytuacjami wyrządzonych krzywd. Zdecydowanie większość swojego życia spędza na wlewaniu w siebie kolejnych litrów alkoholu, awanturując się oraz znęcając nad rodziną. Dom powinien kojarzyć się z ciepłem i bezpieczeństwem, tutaj jednak spotkamy się z czymś zupełnie odwrotnym. Nikt nie może być szczęśliwy, jeżeli w domu dzieją się tak nieprzyjemne rzeczy. 
Głos w mojej głowie denerwuje mnie i rozprasza. Nie mogę go wyciszyć. Wraca w dziesiątkach powtórzeń, unosząc mnie z powrotem w czas, który nie przemija z kolejnym rokiem i nigdy nie staje się przeszłością
Czcij ojca swego to historia, która wzbudza wiele emocji. Nie sposób przejść obojętnie obok wydarzeń nakreślonych w tym utworze. Wszelkie opisane sytuacje, a także wykreowani bohaterowie są do bólu prawdziwi i niejednokrotnie ich zachowanie budzi niesmak w czytelniku. Historia została osadzona w czasach PRL-u, gdzie życie nie było tak łatwe, jak teraz. Nie można było iść po prostu do sklepu i kupić najpotrzebniejszych produktów, trzeba było godzinami stać w długich kolejkach, aby zjeść na drugi dzień choć jeden mały posiłek. Ludzie nie mogli pozwolić sobie na taki luksus, w jakim żyje teraz większość społeczeństwa. 

Autorka zwraca uwagę na problem alkoholizmu, znęcania się oraz przemocy fizycznej, jak i psychicznej. W sugestywny sposób pokazuje, jak zdradliwy może być ludzki umysł; że czasami nie możemy ufać nawet najbliższym, którzy nie są idealni, choć chcą za takich uchodzić. Opisuje także bierność ludzi, którzy są krzywdzeni; są bierni, bo paraliżuje ich strach i wciąż mają nadzieję, że wszystko da się naprawić.

Książka zdecydowanie nie jest przeznaczona dla osób wrażliwych, którym ciężko opanować emocje. Jeżeli chcecie po nią sięgnąć, śmiało, ale robicie to na własną odpowiedzialność. Mnie zawsze sprawia trudność czytanie o przejmujących wydarzeniach, zbyt mocno utożsamiam się z niektórymi postaciami i wczuwam się w poszczególne historie. Jednocześnie takie książki dają mi nadzieję, że być może los nie jest aż tak okrutny, a wydarzenia zmienią swój bieg o sto osiemdziesiąt stopni.

Czcij ojca swego to smutna i gorzka opowieść o utraconym dzieciństwie. Książkę pochłania się błyskawicznie, ponieważ nie sposób jest się od niej oderwać. Wzbudza wiele skrajnych emocji, a także zmusza do refleksji. To swoisty zapis koszmaru, w którym przyszło żyć kilkuletniej dziewczynce. To książka, które porusza wiele istotnych problemów obecnych nawet w dwudziestym pierwszym wieku. Opowiada o tym, jak trudno jest funkcjonować i godnie żyć w patologicznej rodzinie. To bardzo mądra i pouczająca, którą powinno przeczytać jak najwięcej osób. Dopiero gdy sami zapoznacie się z tą historią, zrozumiecie, jak trwały ślad może ona odcisnąć na psychice czytelnika.

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.