„Obce niebo” (2015)

Tytuł: Obce niebo
Tytuł oryginalny: Obce niebo
Gatunek: dramat, thriller
Kraj produkcji: Polska, Szwecja
Rok produkcji: 2015
Czas trwania: 107 minut
Reżyseria: Dariusz Gajewski
Obsada: Agnieszka Grochowska, Bartłomiej Topa, Barbara Kubiak, Ewa Fröling
Dystrybucja: Next Film

   Obce niebo to kolejny film w dorobku Dariusza Gajewskiego, polskiego scenarzysty i reżysera. Produkcja światło dzienne ujrzała w 2015 roku.

   Pewna polska rodzina wyjeżdża do Szwecji w poszukiwaniu lepszego życia. Basia (Agnieszka Grochowska) i Marek (Bartłomiej Topa) za wszelką cenę próbują się tam zaaklimatyzować. Chcą, aby ich córka miała jak najlepsze życie. Ula (Barbara Kubiak) ukrywa jednak przed rodzicami to, że nie radzi sobie w szkole oraz nie potrafi zaprzyjaźnić się z rówieśnikami, którzy uważają ją za kogoś gorszego. Sytuację pogarsza fakt, że między dwójką dorosłych ciągle dochodzi do nieporozumień, przez co robią sobie krótkie przerwy. W wyniku nieporozumienia Ula dzwoni do opieki społecznej i prosi o pomoc. To rozpoczyna trudną walkę z biurokracją o dziecko. Czy uda się im odzyskać córkę?
zdjęcia: filmweb.pl
Jeżeli mam być szczera, to czekałam na ten film, odkąd przeczytałam o nim na jednej ze stron internetowych. Potem obejrzałam zwiastun i już wiedziałam, że chcę koniecznie obejrzeć tę produkcję. Fabuła była obiecująca, obsada również, ale najbardziej zainteresował mnie fakt, że to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach. Po obejrzeniu filmu poczułam duże rozczarowanie. Miałam wręcz wrażenie, że to zupełnie inna historia niż ta, której trailer widziałam w internecie.

Chyba nie było w tym filmie nic, co mogłoby mi się spodobać. Wiecie czego zabrakło w tej produkcji? Jakichkolwiek emocji. Oglądając Obce niebo miałam wrażenie, że wszystko jest wymuszone. Zazwyczaj, gdy rodzicom odbierają dziecko, są oni przepełnieni rozpaczą lub są zdeterminowani, aby je odzyskać. Tutaj powiało tak wielką nudą, że miałam ochotę wyłączyć ten film już w połowie. Nie wiem, czy to wina aktorów, którzy nie potrafili poradzić sobie ze swoimi rolami, czy scenariusza, którego nikt nie potrafił zrealizować. Wyszło kiepsko, ba, tragicznie. Jeżeli aktorzy grają tak marnie, to już raczej nic nie uratuje filmu, nawet najpiękniejsze krajobrazy, ścieżka dźwiękowa... a właśnie, jej praktycznie też nie było, więc nie ma o czym nawet mówić.

Drugi zarzut to nietrzymająca się niczego fabuła. Wielu postępowań bohaterów po prostu nie rozumiałam. Niektóre z sytuacji były tak absurdalne, że z całą pewnością Pan Bóg złapałby się za głowę. Urywki zwiastuna były naprawdę interesujące i zdecydowanie zachęcały do obejrzenia filmu, ale to, z czym się spotkałam przy oglądaniu przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Po obejrzeniu tego filmu zaczynam coraz krytyczniej patrzeć na polskie produkcje, które owszem, zapowiadają się interesująco, ale po wszystkim okazuje się, że nie były warte zachodu. Spodziewałam się zupełnie innej opowieści, a dostałam historie pozbawioną wszelkich emocji. Nie polecam i zamierzam unikać tego filmu, jak tylko się da.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.