BOOK HAUL #3

Cześć! 
Dzisiaj zapraszam Was na Book Haul. Na początku miesiąca obiecałam sobie, że nie kupię tak dużo książek, ale jak sami możecie zobaczyć nie do końca mi się to udało. Wyszło, jak wyszło. W stosiku nie ma jakichś super nowości, bo zazwyczaj nie rzucam się jak Reksio na szynkę, raczej skupiam się na uzupełnianiu cykli. W tym miesiącu było tyle promocji, że żal mi było nie kupić kilku książek (a kolejne są w drodze!). Zapraszam do obejrzenia stosiku.
Dajcie znać, czy czytaliście którąś z książek.











Book Haul #3 — maj

1. Nigdy Cię nie zapomniałam — Marta W. Staniszewska (wygrana w konkursie u Kasi)
2. Nigdy nie pozwolę Ci odejść — Marta W. Staniszewska (wygrana w konkursie u Kasi)
3. Promyczek — Kim Holden (czytam.pl — ok. 23 zł)
4. Na ratunek — Nicholas Sparks (kiosk Ruchu — 14,99 zł)
5. Ślub — Nicholas Sparks (kiosk Ruchu — 14,99 zł)
6. Próby ognia — James Dashner (kupiona w pakiecie z drugą książką za 40 zł)
7. Lek na śmierć — James Dashner (kupiona w pakiecie z drugą książką za 40 zł)
8. W krainie oliwek — Annie Hawes (wymiana na jednej z facebookowych grup)
9. Przepiórki w płatkach róży — Laura Esquivel (wymiana na jednej z facebookowych grup)
10. Szczęśliwe zakończenie — Vera Falski (egzemplarz od Książek Kobiecym Okiem)
11. Chłopiec-duch — Martin Pistorius i Megan Lloyd Davies (znak.com.pl — 9,90 zł)
12. Wiek cudów — Karen Thompson Walker (znak.com.pl — 9,90 zł)
13. Nie wygłoszę tu mowy — Gabriel García Márquez (czytam.pl — 7,70 zł)
14. Krótka instrukcja obsługi psa — Krzysztof M. Kaźmierczak (egzemplarz od autora)
15. Szaleństwo — Susan Vaught (wygrana w konkursie u Time of book)
16. Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania (wygrana w konkursie organizowanym przez Potterologię na zadane.pl)
17. Odette i inne historie miłosne — Eric-Emmanuel Schmitt (znak.com.pl — 9,90 zł)

To byłoby na tyle. Kończę czytać Szczęśliwe zakończenie, więc niedługo powinna pojawić się recenzja. Może chcecie przeczytać szczególnie o jakiejś książce? Dajcie znać w komentarzach! :)

60. „Krótka instrukcja obsługi psa” Krzysztof M. Kaźmierczak

Tytuł: Krótka instrukcja obsługi psa
Tytuł oryginalny: Krótka instrukcja obsługi psa
Cykl: -
Autor: Krzysztof M. Kaźmierczak
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 296
Data wydania: 25 kwietnia 2016

Krótka instrukcja obsługi psa to książka Krzysztofa M. Kaźmierczaka wydana w kwietniu 2016 przez wydawnictwo Zysk i S-ka.

Krzysztof Kaźmierczak jest zapewne postacią znaną. Dziennikarz śledczy od wielu lat próbuje, aby sprawiedliwości stało się zadość. Od roku 1992 bada sprawę Jacka Ziętary, dziennikarza, który został zamordowany.

Historia tej powieści została oparta na prawdziwych motywach. Pewien dziennikarz znika bez śladu. Nikt nie wie, co tak naprawdę się z nim stało. Sprawą interesują się nie tylko koledzy zaginionego, ale także detektyw, jego była żona oraz ksiądz — niegdyś tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa. Czy komuś z nich uda się rozwiązać całą zagadkę? Czy targające bohaterami wątpliwości pozwolą doprowadzić sprawę do końca? I dlaczego policja oraz prokuratura nie chcą podjąć żadnych działań?

W trakcie czytania tej powieści natrafiłam na mały problem. Zaplątałam się. W Krótkiej instrukcji obsługi psa przewijała się niezliczona ilość bohaterów bez imion. Nie uważam tego za całkowitą wadę, ale sprawiło mi to pewną trudność i zamiast skupiać się na historii zawartej w powieści, większą uwagę poświęciłam zapamiętywaniu, kto kim jest. Jestem osobą, która bardziej przyswaja informacje o bohaterach, jeżeli mają oni jakieś imiona. Pseudonimy niestety nie wystarczyły. Muszę jednak przyznać, że wykreowani przez autora bohaterowie stanowią atut tej powieści. Do ostatniej strony czytelnik nie wie, komu może ufać, kto jest dobrą, a kto złą postacią.

Najbardziej wyróżniającą postacią jest detektyw. Zwrócił moją uwagę ze względu na targające nim wątpliwości. To pokazało, że jest prawdziwym człowiekiem, takim z krwi i kości. Nie zawsze postępował dobrze, nie został wykreowany na ideał. Jest to zdecydowanie postać, której warto przyjrzeć się bliżej. Niemniej ważnym bohaterem jest Pismak, który za wszelką cenę próbuje odnaleźć kolegę po fachu.

Miejsca, zaułki i nieciekawa okolica tworzą specyficzny klimat tej powieści. Idealny dla książki sensacyjnej, czy kryminału. W powieści nie brakuje podejrzanych miejsc, które wzbudzają w czytelniku pewne obawy.

Po przeczytaniu tej książki doszłam do pewnej refleksji. Wymiar sprawiedliwości tak naprawdę niewiele ma wspólnego ze sprawiedliwością. Szczególnie w Polsce, o czym niejednokrotnie mogliście przekonać się i Wy. Wielu zbrodniarzy po dziś dzień żyje na wolności. Mijamy ich codziennie na ulicy, a nawet nie zdajemy sobie sprawy, że kiedyś mogli być zamieszani w porwania, napady, czy morderstwa. Natomiast wielu niewinnych ludzi spędza nawet do kilkunastu lat w więzieniu. To taka gorzka prawda o naszym kraju. Nie ma i nie będzie sprawiedliwości. Być może niektóre sprawy ujrzą światło dzienne, ale wtedy może być już za późno na jakikolwiek osąd.

Wiele książek, które miałam okazję czytać, ma okładki, które w jakiś sposób zdradzają część fabuły. Na okładce zaprojektowanej przez Paulinę Radomską-Skierniewską tego nie znajdziemy. Czarny beton został w dużym stopniu zakryty przez tytuł książki wypisany czerwonymi literami. Okładkę dodatkowo wzbogacają dwa rysunki psów. Cenię minimalizm, a Krótka instrukcja obsługi psa prezentuje się naprawdę nieźle pod względem wizualnym.

Podsumowując, uważam że książka Krzysztofa M. Kaźmierczaka jest naprawdę godna uwagi. Polecam ją każdemu, kto lubi niebanalne historie osnute wątkiem tajemnicy. Nie znajdziecie tutaj może typowych scen godnych kryminału czy powieści sensacyjnej, ale niewątpliwie książka Was zainteresuje. Zarysowane tło polityczne oraz nietuzinkowi bohaterowie z całą pewnością zmuszą czytelnika do refleksji.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorowi Krzysztofowi Kaźmierczakowi.

WYNIKI KONKURSU z książką „Playlist for the dead”

Przyszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu, w którym do wygrania była książka Playlist for the dead. Postanowiłam nie używać strony, która wylosowałaby zwycięzce. Zdecydowałam, że przygotuję losy i sama kogoś wylosuję, aby było sprawiedliwie. Do konkursu zgłosiło się wiele osób, ale niestety nie wszyscy spełnili podstawowe warunki. Dokonałam pewnej zmiany w warunkach, o czym wspominałam na facebooku, bo przyznam szczerze, że sama trochę naplątałam. Za zaobserwowanie fanpage'a bloga przyznawałam dodatkowy los — nie było to konieczne.
Zgłoszenia sprawdzałam dwukrotnie, aby nie było wątpliwości. Maksymalnie można było zdobyć cztery losy.

Przejdźmy więc do wyników. 

Książkę otrzymuje Zaczytany glonek. Serdecznie gratuluję!
Na adres czekam 3 dni. Nagroda zostanie wysłana w ciągu 2 tygodni od otrzymania adresu. Jeżeli go nie otrzymam wylosuję kolejną osobę.

Mam nadzieję, że pozostałych nie zdołuje wiadomość, że nie wygrali i nie przestaną obserwować bloga. Od razu zaznaczam, że takie osoby nie będą miały możliwości wzięcia udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez 97books. Z okazji urodzin bloga zamierzam zorganizować konkurs, więc myślę, że jest na co czekać. Jesteście zainteresowani?

59. „Dom na jeziorze” Sarah Jio

Tytuł: Dom na jeziorze
Tytuł oryginalny: Morning Glory
Cykl: -
Autor: Sarah Jio
Tłumaczenie: Lucyna Wierzbowska
Wydawnictwo: Między słowami
Liczba stron: 304
Data wydania: 16 lutego 2015

To już moje trzecie spotkanie z niezwykle utalentowaną pisarką Sarah Jio. Jej wcześniejsze książki, czyli Marcowe fiołki oraz Dom na plaży bardzo przypadły mi do gustu. Czy z tą książką było podobnie?

Dom na jeziorze to kolejna powieść w dorobku autorki, wydana na początku 2015 roku przez wydawnictwo Między słowami.

Ada Santorini do pewnego momentu miała wszystko. Wspaniałą córkę, męża, który bardzo ją kochał oraz pracę, która przynosiła jej radość. Niefortunny wypadek sprawił, że Ada pogrążyła się w rozpaczy, a jej serce zostało rozbite na milion małych kawałków. Nie mogąc znaleźć sobie miejsca w zatłoczonym Nowym Jorku, postanawia wyjechać. Seattle wydaje się jej odpowiednim miejscem, a w szczególności barka na jeziorze Lake Union. Tylko nawet tam nie będzie mogła odzyskać upragnionego spokoju. Znalezienie rzeczy poprzedniej właścicielki sprawia, że główna bohaterka chce poznać historię młodej kobiety, sprawy nie ułatwia także fakt, że nikt nie chce rozmawiać o Penny, po której ślad zaginął. Dociekliwość Ady jednak nie pozwala porzucić od tak tej historii, a kobieta za wszelką cenę chce się dowiedzieć, co się wydarzyło w tamtym czasie i co wspólnego ma z tym wszystkim Alex — młody fotograf zamieszkujący jedną z barek.

Opowieść rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Początkowo śledzimy tylko losy Ady Santorini, w pewnym momencie zaczynamy płynnie poruszać się między teraźniejszością a przeszłością, której bohaterką jest Penny. Pozornie można twierdzić, że opowieści tych dwóch kobiet są zupełnie różne i nie mają ze sobą za wiele wspólnego. Z każdą kolejną stroną dowiadujemy się o nich coraz więcej i zaczynamy zauważać podobieństwa między nimi. 

Sarah Jio posiada niezwykle lekkie pióro, mimo że język jest prosty, to książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Autorka zabiera nas w niecodzienną podróż po wspomnieniach, uczy, bawi i zmusza do refleksji. Potrafi opisywać zwykłe, codzienne sprawy w sposób magiczny i rzadko spotykany. Nie wszyscy autorzy to potrafią.

Bohaterowie opowieści nie są przerysowani ani wyidealizowani, są realistyczni i naturalni. Dzięki temu mamy wrażenie, że historia z książki wydarzyła się naprawdę, ponieważ tak naprawdę opowiada o problemach i rozterkach normalnych ludzi. Tajemnica z przeszłości buduje nietuzinkowy klimat, a zakończenie wprawia w osłupienie.

Dom na jeziorze to doskonała opowieść o sposobach oswajania się z bólem i tragedią, ale to także przepiękna historia o miłości i poświęceniu. Myślę, że każda fanka literatury kobiecej powinna zaznajomić się z tą pozycją, bo jestem niemal pewna, że nie pożałuje tej decyzji.

Są książki, o których nie da się zapomnieć. I zdecydowanie jednymi z takich są opowieści Sarah Jio. Zawsze, gdy sięgam po jakąkolwiek powieść tej autorki, liczę, że prędko nie wyleci mi z głowy i będę o niej myśleć cały czas. Niewątpliwie Sarah Jio stała się jedną z moich ulubionych pisarek. Myślę jednak, że Dom na jeziorze nie przebił ani Marcowych fiołków, ani Domu na plaży, jednak mimo wszystko nadal plasuje się na wysokim miejscu.


58. „Chilli” Pola Rewako

Tytuł: Chilli
Tytuł oryginalny: Chilli
Cykl: - 
Autor: Pola Rewako
Tłumaczenie: - 
Wydawnictwo: -
Liczba stron: 304
Data wydania: 12 października 2015

Cieszę się, że mogę w końcu podzielić się z wami refleksjami dotyczącymi książki Chilli napisanej przez polską debiutującą pisarkę Polę Rewako. Rzadko mam okazję czytać książki psychologiczne, Chilli niewątpliwie do nich należy, jednak jeśli już po jakąś sięgam, to staram się z niej wynieść jak najwięcej. Gdy pojawiła się okazja zrecenzowania książki z tego gatunku, długo się nie wahałam.

Mea Chubin to dwudziestolatka, która postanowiła studiować psychologię. Jest inna niż większość osób w jej wieku. Nie potrafi odnaleźć się w świecie alkoholu, kolejnych imprez, związków damsko-męskich, a przede wszystkim wśród ludzi, którzy są pogrążeni w rutynie. Nierozumiana przez bliskich postanawia zmienić świat. Bohaterkę poznajemy w chwili rozmowy z psychologiem. Jest dzień przed rozprawą, a Mea zaczyna swoją opowieść o grupie o nazwie Demolka, o całej idei przedsięwzięcia oraz o bezdomnym, dzięki któremu w jej głowie zakiełkowała myśl o próbie naprawy społeczeństwa.
Jedynie mała cząstka ludzi jest w stanie odblokować represję i zmusić umysł do analizowania świata.
Książka jest swego rodzaju spowiedzią nie tyle przed psychologiem i milionami ludzi, którzy siedzą przed telewizorami, ile przed samą sobą. Ilu ludzi potrafi dostrzec, że świat to źle poukładane puzzle, które trzeba ułożyć ponownie, aby tworzyły spójną całość? Czy każdy jest gotowy podjąć jakieś działanie, wziąć jeden z puzzli i położyć go w prawidłowym miejscu? Na te pytania musimy sobie odpowiedzieć sami.

Czy ktoś chciałby czytać książkę, w której akcja porusza się mozolnie, praktycznie nic się nie dzieje, a bohaterowie są po prostu nijacy? Zapewne nie. Chilli zapewnia przede wszystkim ciekawą i niebanalną fabułę oraz wartką akcję. Raz wysłuchujemy rozmowy Mei z psychologiem, a raz zanurzamy się we wspomnienia bohaterki, która opowiada nam całą historię od samego początku.

Niektóre ze zdarzeń wydały mi się wręcz absurdalne i mało prawdopodobne, ale to tylko fikcja literacka, więc przymknęłam na to oko. Po przeczytaniu tej książki zdałam sobie sprawę, że nie pochwalam wielu działań Mei, jednak mimo wszystko doceniam jej trud i ciężką pracę. Sama raczej jestem negatywnie nastawiona do agresji, bo wiem, że ciężko przynosi ona niepożądane skutki i staram się ją eliminować ze swojego życia. Wielu ludzi po prostu nie podejmuje działań, balansuje na granicy dobra i zła, w ich życiu dominuje fałsz i egoizm. Bohaterka wybrała jedną z gorszych dróg naprawy społeczeństwa, jednak nie była bierna. Swoim działaniom i przekonaniom była wierna do samego końca. Agresją nie do końca da się zniwelować rodzące się zło, ale jest to jakiś sposób na zwrócenie uwagi społeczeństwa.
Motyw wyboru, przez które drzwi masz przejść, odzwierciedla twój przymus stałego podejmowania decyzji w rzeczywistości.
W Chilli znajdziemy szereg ilustracji dopasowanych do całej fabuły. Okładka natomiast przyciągnęła moją uwagę już w pierwszej chwili. Widzimy na niej dwa ptaki, a jeżeli miałabym powiedzieć precyzyjniej, to kruka i gołębia. Dodatkowo wokół ptaków możemy dostrzec wyrazy, które w jakiś sposób łączą się z książką. Całość jest ukazana w czarno-białych barwach, co wywołuje raczej pesymistyczne skojarzenia, mimo to ten gołąb symbolizujący pokój daje czytelnikowi swego rodzaju nadzieję. Można byłoby pokusić się o stwierdzenie, że zwierzęta z okładki toczą ze sobą nieustanną walkę, tak samo, jak zło wytacza ciężkie działa przeciwko dobru.

Język książki jest barwny, w całej opowieści nie brakuje wulgaryzmów, ale mają one na celu wzmocnienie poszczególnych wypowiedzi.  Tak gdzieś do połowy opowieści możemy natknąć się na wiele powtórzeń, ale z każdą kolejną stroną książkę czyta się coraz przyjemniej.

Tę książkę każdy czytelnik może odbierać inaczej. Ja odbieram ją jako próbę walki dobra ze złem, jako niezgodę na istniejącą niesprawiedliwość, obłudę i fałsz. To swoista próba naprawy świata  i ludzi różnymi metodami. Myślę również, że jest to doskonała opowieść o ulotności i marności ludzkiego życia, o rutynie, która próbuje zapanować nad całym światem. Polecam tę książkę każdemu, kto choć trochę myśli o tym, jakie jest nasze społeczeństwo.

Natomiast w samej autorce widzę ogromny potencjał. Widać, że Pola Rewako dokładnie przemyślała całą opowieść, mimo kilku małych mankamentów książkę czyta się nadzwyczaj dobrze. Największym zaskoczeniem było dla mnie samo zakończenie, mam jednak nadzieję, że Chilli to nie ostatnia książka napisana przez Polę Rewako, a ja jeszcze będę mogła przeczytać coś jej autorstwa.

***
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję autorce Poli Rewako.

Jeśli ktoś chce zobaczyć pełną wersję okładki, to zapraszam na instagrama, na którym umieściłam zdjęcie tej książki w całej okazałości. KLIK

57. „Regression” (2015)

Tytuł: Regression
Tytuł oryginalny: Regression
Gatunek: thriller
Kraj produkcji: Hiszpania, Kanada
Rok produkcji: 2015
Czas trwania: 106 minut
Reżyseria: Alejandro Amenábar
Obsada: Ethan Hawke, Emma Watson, David Thewlis, Dale Dickey, David Dencik
Dystrybucja: -

Jest rok 1990. Na komisariat w Minnesocie zgłasza się mężczyzna, który uparcie twierdzi, że przez długi czas molestował córkę. Budzi to jednak podejrzenia wielu osób, ponieważ nie pamięta on swoich działań. Jedną ze sceptycznie nastawionych osób jest detektyw Bruce Kenner, który za wszelką cenę stara się rozwikłać zagadkę.  Jak się okazuje, udział w zbrodni ma satanistyczny kult, a Kenner, aby rozwikłać zagadkę, jest zmuszony prosić o pomoc profesora Kennetha Rainesa — psychologa i specjalistę od hipnotycznej metody regresji.

Regression to kolejny film w dorobku Alejandra Amenábara. Znany reżyser i scenarzysta miał swój wkład w takich produkcjach jak Vanilla SkyOtwórz oczy czy Agora, które osiągnęły ogromny sukces na całym świecie. Myślę jednak, że Amenábar jest reżyserem jak każdy inny — zdarzają mu się dobre i złe filmy. Niewątpliwe jest jednak to, że każda z jego produkcji ma specyficzny klimat.

Film Alejandra Amenábara to doskonała produkcja pokazująca, że zło kryje się w każdym z nas i kiełkuje każdego dnia coraz bardziej. Jednym z głównych tematów tego filmu jest pokazanie, czym prawdopodobnie zajmują się sekty satanistyczne. Dokonują one rytuałów, morderstw, gwałtów, a nawet igrają z czarną magią. Nie mi oceniać, czy coś takiego w ogóle miało miejsce, ale byłabym w stanie to uwierzyć, nie tyle po obejrzeniu tego filmu, ile po zapoznaniu się z tym tematem nieco dokładniej. Warto wspomnieć, że film jest zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami, więc może coś w tym jest. Kult satanistyczny nie jest tematem, który często pojawia się w produkcjach. Z takim wątkiem powstało może kilkanaście bądź kilkadziesiąt filmów, ale nie każdy z nich zasługiwał na uwagę.

Czym jest owa regresja w filmie? Jest jedną z metod terapeutycznych, która polega na wprowadzeniu człowieka w stan hipnozy, a następnie na powolnym i stopniowym cofaniu się do wspomnień, które wywołały blokadę i uszczerbek w psychice człowieka. Taką metodą posługuje się Kenneth Raines (David Thewlis), który stara się ustalić w ten sposób, co tak naprawdę się wydarzyło i czy sprawa z molestowaniem w ogóle miała miejsce.

Pod względem wizualnym film zasługuje na ogromny plus. Nieustająco siąpiący deszcz, delikatna mgła oraz ponura i przygnębiająca ścieżka dźwiękowa sprawiają, że widz, oglądając film, odczuwa lekki niepokój. Całość tworzy nietuzinkowy klimat, który idealnie łączy się z fabułą.
Nie można jednoznacznie stwierdzić, który z bohaterów jest tym dobrym. Los lubi płatać nam figle i igrać z naszymi emocjami. I to widzimy w Regresji. Amenabar jest mistrzem we wzbudzaniu w widzu wątpliwości co do tego, która postać jest tą dobrą i heroiczną. Mamy więc postać Angeli Gray, pozornie niewinnej dziewczyny, która oskarża ojca o molestowanie. Jest też jej ojciec — John, który przebywając w więzieniu, zaczyna być nękany przez przerażające wizje wywołane rzekomym molestowaniem. Są też postacie drugoplanowe, takie jak babcia Angeli, czy jej brat, który po opuszczeniu domu, nie wiadomo gdzie się ukrywa. Znaczącą postacią jest zdecydowanie Bruce, który stara się krok po kroku dojść do sedna sprawy i rozwiać rodzące się wątpliwości.

Dobór obsady mnie w pełni satysfakcjonuje. Myślę, że Emma Watson pasuje do roli pokrzywdzonej Angeli Gray, a Ethan Hawke idealnie wykreował postać Bruce'a Kennera. Aktorzy drugoplanowi, tacy jak David Thewlis, Dale Dickey, czy David Dencik poradzili sobie równie dobrze, co aktorzy grający główne role.

Podsumowując, uważam że Regression idealnie oddaje klimat lat dziewięćdziesiątych, a cała historia jest ukazana w sposób bardzo realistyczny. Film do ostatnich minut trzyma w napięciu, a świadomość, że zło czai się na każdym kroku, sprawia, że nie do końca jesteśmy w stanie uwierzyć w takie zakończenie historii. Zło nigdy nie umiera, może przybierać różne postacie, może być uśpione, ale jedno jest pewne — ono nigdy nie zniknie.

źródło zdjęć: filmweb.pl

#6 MUST WATCH: maj

Witajcie! Dzisiaj przyszła pora na zaprezentowanie Wam premier kinowych, które najbardziej mnie zainteresowały w tym miesiącu. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się wybrać do kina, na którąś z tych propozycji. Przyznam szczerze, że najbardziej chciałabym zobaczyć film Dziewczyna, która została królem, bo bardzo lubię taką tematykę. A Was coś zainteresowało? :)










Majowe premiery 

Tytuł: Kapitan Ameryka: Wojna domowa
Tytuł oryginalny: Captain America: Civil War
Premiera światowa: 12 kwietnia 2016
Premiera w Polsce: 6 maja 2016
Gatunek: akcja, sci-fi
Opis: Ustawa zmuszająca superbohaterów do rejestracji i ujawnienia ich tożsamości doprowadza do konfliktu pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami nowego prawa. 
Oczekiwania: Duże.

Tytuł: Już za tobą tęsknię
Tytuł oryginalny: Miss you already
Premiera światowa: 12 września 2015
Premiera w Polsce: 13 maja 2016
Gatunek: dramat, komedia
Opis: Film o kobietach i ich szaleństwach. Przezabawny, ciepły, autentyczny, urzekający, bo nakręcony właśnie przez kobietę. "Już za Tobą tęsknię" to wspaniała celebracja przyjaźni, która nigdy nie zostanie przerwana, nawet gdy życie płata niespodziewane figle.
Oczekiwania: Znikome.

Tytuł: Dziewczyna, która została królem
Tytuł oryginalny: The Girl King
Premiera światowa: 4 września 2015
Premiera w Polsce: 20 maja 2016
Gatunek: dramat
Opis: Ekstrawagancka, szwedzka królowa Krystyna próbuje zwalczyć konserwatystów przeciwnych jej pomysłom na modernizację kraju.
Oczekiwania:
Bardzo duże.

Tytuł: Alicja po drugiej stronie lustra
Tytuł oryginalny: Alice Through the Looking Glass
Premiera światowa: 25 maja 2016
Premiera w Polsce: 26 maja 2016
Gatunek: familijny, fantasy, przygodowy
Opis: Alicja powraca do Krainy Czarów, by razem z przyjaciółmi powstrzymać złego Władcę Czasu i przywrócić porządek w magicznym świecie.
Oczekiwania: 
Duże.

Tytuł: Angry birds film
Tytuł oryginalny: Angry Birds
Premiera światowa: 5 maja 2016
Premiera w Polsce: 27 maja 2016
Gatunek: animacja, komedia
Opis: Film zabierze nas na egzotyczną wyspę zamieszkaną przez szczęśliwe kolorowe ptaki-nieloty. Na rajskiej wyspie żyją jednak także ptasi outsiderzy. Idylliczny krajobraz wyspy przerywa przybycie tajemniczych zielonych świnek...
Oczekiwania: 
Znikome.


Zdjęcia i informacje: filmweb.pl

BOOK HAUL #2

Nadeszła pora na kolejny post z cyklu Book Haul. W tym miesiącu naprawdę starałam się ograniczyć kupowanie książek, ale jak widzicie nie bardzo mi się to udało. Zdecydowanie było za dużo promocji i wpadłam jak śliwka w kompot. Tym razem nie umieszczałam linków do wszystkich książek, ponieważ większość z nich kupiłam na promocji i teraz ich cena jest zdecydowanie wyższa niż przedtem.
Jeszcze zostały mi do kupienia cztery książki Sparksa, a potem postanowiłam zbierać wydanie ilustrowane Harry'ego Pottera. Muszę się zaopatrzyć też we wszystkie tomy w czarnych okładkach. 






Book Haul #2 — kwiecień
1. Książę mgły — Carlos Ruiz Zafon (czytam.pl — ok. 4-5 zł)
2. Światła września — Carlos Ruiz Zafon (czytam.pl — ok. 4-5 zł)
3. Pałac północy — Carlos Ruiz Zafon (czytam.pl — ok. 4-5zł)
4. Gdybyś mnie teraz zobaczył — Cecelia Ahern (czytam.pl — 5,97 zł) 
5. Demon Żądzy — Dominika Szałomska (nagroda z konkursu na książkowe.pl)
6. Bez słów — Mia Sheridan (znak.com.pl — 22,60 zł)
7. Plaga Samobójców — Suzanne Young (nagroda z konkursu na intagramie u @kolejnyrozdzial)
8. Pozostawieni — Tom Perrotta (znak.com.pl — 9,90 zł)
9. Prawie jak gwiazda rocka — Matthew Quick (znak.com.pl — 9,90 zł)
10. Wybacz mi, Leonardzie — Matthew Quick (znak.com.pl — 9,90 zł)
11. Serce ze szkła — Kathrin Lange (wygrana w konkursie na blogu W krainie absurdu)
12. Serce w kawałkach — Kathrin Lange (wygrana w konkursie na blogu W krainie absurdu)
13. Bezpieczna przystań — Nicholas Sparks (z kiosku Ruchu — 14,99 zł)
14. Wybór — Nicholas Sparks (z kiosku Ruchu — 14,99 zł)
15. Anioł stróż — Nicholas Sparks (z kiosku Ruchu — 14,99 zł)

Czytaliście którąś z tych pozycji? A może zainteresowała Was któraś? :)
© Agata | WS.