„Nowe życie” Anna Mytyk (PRZEDPREMIEROWO)

Tytuł: Nowe życie
Tytuł oryginalny: Nowe życie
Cykl: -
Autor: Anna Mytyk
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Self-Publishing
Liczba stron: 420
Data wydania: luty 2016


Anna Mytyk to autorka, która zadebiutowała książką „Pani męskich umysłów” w 2015 roku. Prywatnie jest żoną i matką.

Amanda nie miała w  życiu lekko. Jej dzieciństwo przypominało koszmar  ze względu na ojca alkoholika, który nie szczędził jej i jej matce gorzkich słów. Główna bohaterka nie mogła się od tego uwolnić nawet w dorosłym życiu. Myślała, że spotkała miłość swojego życia, a tak naprawdę stała się ponownie ofiarą przemocy. Tylko tym razem katem stał się mąż. Osoba, na której mogła kiedyś polegać, teraz znęca się nad nią nie tylko psychicznie, ale także fizycznie. Nie ma dnia, w którym Igor by jej nie poniżał.

W pewnym momencie Amanda uświadamia sobie, że tak nie może dłużej być. Po kolejnej kłótni próbuje uciec od męża, a na jej drodze pojawia się Radek — mężczyzna, który, mimo iż nie zna Amandy długo, postanawia jej pomóc. Tylko czy mu się to uda? Czy Amanda będzie w stanie odejść od męża, który przez cały związek wmawiał jej, że jest nikim?

Książka jest pełna zwrotów akcji. Gdy już myślimy, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, los rzuca kolejne kłody pod nogi głównym bohaterom. Narracja jest prowadzona w formie pierwszoosobowej. Poznajemy wszystkie najskrytsze myśli Amandy, a tym samym przeżywamy z nią każde upokorzenie ze strony męża, czy szczęśliwe chwile z Radosławem.
Kiedy się czegoś boisz, to zapadasz w stan umysłowej hibernacji.
Nowe życie to romans połączony z literaturą obyczajową. Historia ukazana na kartach powieści porusza ważne problemy dotyczące przemocy w domu i alkoholizmu. Miłość i kiełkujący związek Amandy i Radka stanowi tu tylko skromne tło całej opowieści, co nie znaczy, że w ogóle mamy nie zwracać na niego uwagi. Autorka skupiła się bardziej na pokazaniu portretu psychologicznego głównej bohaterki. Nie jest łatwo uwolnić się od męża alkoholika. Strach paraliżuje każdy najmniejszy fragment ciała, a ofiara jest wręcz przywiązana do kata. 
Pamiętaj, że czasami trzeba przejść przez piekło, aby później zaznać prawdziwego szczęścia.
Toksyczne związki były, są i będą obecne w dzisiejszym świecie. Tego nie da się uniknąć. Na świecie żyją setki tysięcy kobiet, które są maltretowane, gwałcone, poniżane, a partnerzy traktują je jak zwykłe worki treningowe, jak przedmioty. Istnieje jednak szansa na uwolnienie się z rąk oprawcy. I Anna Mytyk pokazuje to w Nowym życiu. Trzeba odnaleźć w sobie ziarenko odwagi, znaleźć jakiś punkt zaczepienia, dzięki któremu będziemy w stanie odbić się od dna. Jeśli zacznie kiełkować, to życie stanie się łatwiejsze, ale może również od razu zwiędnąć, gdy stracimy nadzieję i się poddamy. 

Język jest prosty, a zdania nie są skomplikowane, mimo wszystko książkę czyta się wyjątkowo dobrze. Pojawiają się wulgaryzmy, ale dzięki temu opowieść staje się jeszcze bardziej realistyczna.

To książka, która wywołuje w czytelniku zarówno smutek, jak i radość. Nie pokazuje życia usłanego różami ani wyidealizowanych bohaterów. Ukazuje problemy zwykłych ludzi, którzy starają się żyć, jak najlepiej potrafią; którzy chcą być szczęśliwi mimo kłód pod nogami. To rollercoaster w najlepszym wydaniu. Ze swojej strony jak najbardziej polecam tę książkę.

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce — Annie Mytyk i tym samym chcę oznajmić, że  97books objęło patronatem medialnym tę oto książkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.