„Woła mnie ciemność” Agata Suchocka

Tytuł: Woła mnie ciemność
Tytuł oryginalny: Woła mnie ciemność
Cykl: Daję Ci wieczność (tom 1)
Autor: Agata Suchocka
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 356
Data premiery: 16 kwietnia 2015

Woła mnie ciemność rozpoczyna cykl Daję Ci wieczność i jednocześnie stanowi debiut Agaty Suchockiej. Książka została wydana w 2015 roku przez wydawnictwo Novae Res. 

Konkurs na fanpage'u autorki pozwolił mi się zaznajomić z tą książką. Udało mi się wygrać ją dzięki interpretacji jednego z opisów bohaterów. Pierwszą rzeczą, która sprawiła, że naprawdę się nią zainteresowałam, był sam opis. Lekko tajemniczy i intrygujący. 

XIX wiek, Anglia. Armagnac Jardineux przybywa z Południa do Londynu bez grosza przy duży. Jest potomkiem winiarzy i amerykańskich plantatorów, jednak jego rodzina traci wszystko podczas wojny secesyjnej. Mieszkając w małej londyńskiej klitce, powoli popada w nałóg. Na jego drodze pojawia się utalentowany skrzypek Lothar, który proponuje mu spotkanie z lordem Huntingtonem, który mógłby mu pomóc. Młody pianista powoli wkracza w świat pełen uciech i zabaw, a także erotycznych uniesień. Okazuje się jednak, że lord ma zupełne inne plany do Armagnaca i jest bardziej skomplikowaną osobą, niż mogłoby się wydawać na początku. Armagnac czytając pamiętnik babki, zaczyna zdawać sobie sprawę, że wszystko ma swoją cenę i nic nie dzieje się bez przyczyny.

Woła mnie ciemność to połączenie fantastyki z erotyką. Może na pierwszy rzut oka nie widać, ale to książka o wampirach. Wiecie, co jest najlepsze? Słowo wampir w ogóle nie pojawia się na kartach powieści, przez co cała opowieść jest jeszcze bardziej intrygująca. Nie czułam się w żaden sposób przytłoczona scenami erotycznymi z książki, chociaż powiem, że były dosyć specyficzne w niektórych momentach. W książce obecny jest homoseksualizm, a także biseksualizm. Jeśli ktoś nie czuje się dobrze w takich klimatach, to nie powinien sięgać po tę książkę, bo takich wątków jest w niej dosyć sporo. Niektórzy mogą być przytłoczeni ilością scen erotycznych, ale myślę, że dzięki nim książka jest jeszcze ciekawsza, a one stanowią jej nieodzowny element.

Autorka wykreowała obraz dziewiętnastowiecznego Londynu w sposób bardzo realistyczny. Miałam wrażenie, że kroczę uliczkami zabrudzonego miasta, w którym roi się od ruder, ale w którym nie brakuje także przepychu. Czytając o bogactwie i beztroskim życiu przypomniały mi się niektóre sceny z filmu Dorian Gray. Tu dosyć podobnie zostało ukazane wystawne życie pełne pokus.

Bohaterowie są niezwykli. Nie są to zwyczajne osoby. Każdy z nich ma własną historię, którą czytelnik pochłania z każdymi kolejnymi stronami. Lubię, gdy postacie nie są schematyczne, ale jednocześnie irytuje mnie, gdy są całkowicie przerysowane. Tutaj, autorka dokładnie przemyślała każdy szczegół dotyczący danego bohatera: Armagnaca, Lothara, czy lorda Huntingtona. Autorka posługuje się bardzo ciekawym oraz plastycznym językiem. Nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie niektórych momentów, co działa tylko na korzyść książki.

Woła mnie ciemność to doskonały debiut Agaty Suchockiej. Książka nie jest nudna, tylko z każdą kolejną stroną wciąga czytelnika w swoją historię. Nie jest łatwo oderwać się od tej opowieści, w której tajemnice i niedomówienia wysuwają się na pierwszy plan. Autorka wykazała się dużą odwagą, poruszając temat tabu w swojej książce oraz przełamując niektóre konwencje. Książka okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Zdecydowanie ją polecam, choć nie trafi ona do wszystkich czytelników. Sami musicie zdecydować, czy po nią sięgniecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.