„Poradnik pozytywnego myślenia” Matthew Quick

Tytuł: Poradnik pozytywnego myślenia
Tytuł oryginalny:  The Silver Linings Playbook
Cykl: -
Autor: Matthew Quick
Tłumaczenie: Maria Borzobohata-Sawicka, Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 380
Data wydania: 6 marca 2013

Matthew Quick jest Wam na pewno znany. Ludzie albo nienawidzą, albo kochają jego książki. Sama dopiero od niedawna mam styczność z jego twórczością, a "Poradnik pozytywnego myślenia" jest pierwszą książką, którą przeczytałam. Na półce czeka jeszcze na mnie "Niezbędnik obserwatorów gwiazd".

Na początku nie zdawałam sobie sprawy, że film o tym tytule powstał na podstawie książki. Byłam mile zaskoczona widząc, że produkcja z ośmioma nominacjami do Oscara ma swoje korzenie w literaturze. 

Głównym bohaterem i zarazem narratorem jest Pat Peoples. Mężczyzna pewien czas spędził w szpitalu psychiatrycznym. Z pomocą matki udaje mu się z niego wyjść. Pat jeszcze kilka lat wcześniej był szczęśliwym mężem Nikki. Teraz nawet nie zdaje sobie sprawy, że wszystko to się skończyło, a żona od niego odeszła. Za wszelką cenę jednak chce, aby do niego wróciła i właśnie z tego powodu opracowuje plan. Postanawia być miły dla innych, ćwiczy, czyta, wszystko po  to, aby mógł odzyskać żonę. 

Na zachowanie Pata duży wpływ mają zmiany jakie zaszły  w jego rodzinie. Jego brat się ożenił, rodzice nie potrafią się już dogadywać tak jak wcześniej, a jego najlepszy przyjaciel ułożył sobie życie. Wszyscy starają mu się pomóc, ale sytuacja komplikuje się, gdy na jego drodze staje Tiffany, która straciła męża i przeszła załamanie nerwowe. 
To nie twoje pragnienia, ale czyny sprawiają, że jesteś dobrym człowiekiem.
Widziałam, że swego czasu była wręcz moda na oglądanie i czytanie "Poradnika pozytywnego myślenia". Ja postanowiłam przeczekać i jak widać trochę czasu minęło zanim zabrałam się za tę książkę. Spotykałam się z wieloma opiniami na temat niej, jednak moje uczucia  są mieszane. Z jednej strony jest to barwna historia łącząca w sobie zarówno elementy humorystyczne, jak i nieco poważniejsze, jednak czy to wystarczyło, aby mnie porwała? 

"Poradnik pozytywnego myślenia" to z całą pewnością historia niebanalna. Dzięki w niej w jakiś sposób możemy wejść do głowy osoby chorej psychicznie i spojrzeć na świat z jej perspektywy. Według niektórych to opowieść bardzo płytka. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Chociaż w niektórych momentach wręcz się irytowałam, to i tak po przeczytaniu czułam pewien niedosyt. 
- Życie jest cieżkie Pat i dzieci muszą się o tym dowiedzieć.
- Dlaczego?
- Żeby potrafiły współczuć innym. Żeby rozumiały, że niektórym ludziom jest trudniej i że jazda przez ten świat może być bardzo zróżnicowanym doświadczeniem, w zależności od tego, jakie substancje szaleją komuś w mózgu.
Nie jestem pewna, czy byłabym w stanie zaprzyjaźnić się z Patem, czy Tiffany, ale postacie te są na pewno wykreowane w oryginalny sposób. Tiffany jest ekscentryczką jakich mało, czasami miałam wrażenie, że nie jest do końca normalna, ale pod koniec czytania doszłam do wniosku, że taka musiała być. Nie byłaby sobą, gdyby powielała zachowania innych. A Pat? Pat jest takim swoistym symbolem nadziei, którą warto mieć i warto wierzyć do końca. 

Każdy w inny sposób odbiera tę książkę. Jak to będzie z Wami? Musicie sami się o tym przekonać. Nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić tej książki, więc tym razem nie wystawię jej oceny. Jestem jednak pewna, że po kolejne książki Matthew Quicka z całą pewnością sięgnę. 

11 komentarzy:

  1. czytałam ją ze dwa lata temu i pamiętam, że zarwałam przez nią noc. Mi się bardzo podobała, chociaż teraz trudno mi powiedzieć czemu - po prostu nie pamiętam. Wiem, że Pat mnie denerwował, ale było w tej książce coś takiego fajnego i ciekawego.
    Tak w ogóle to uwielbiam efekt w cytatach w poście!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Quicka znam,ale tylko z młodzieżówek. "Poradnik..." chciałabym kiedyś przeczytać, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę, choćby z samej ciekawości, kiedy będę miała strasznie zły nastrój;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś przeczytam, ale póki co moja lista książek nie ma końca, a ja mam coraz mniej czasu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach od dawna. Czasu mi tylko brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Za mną 3 książki Quicka, wszystkie bardzo mi się podobały - "Poradnik..." również. Przede mną lektura "Wybacz mi Leonardzie", ale jakoś nie mogę się zmotywować żeby po nią sięgnąć ;)
    Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam książki,a le jestem zachwycona filmem. Bradley jest w nim cudowny <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobra książka, czasami mnie nudziła, ale mimo to spędziłam przy niej miłe chwile.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam film, jednak nigdy nie miałam okazji zapoznać się z książką. Muszę to w końcu zmienić, tym bardziej, że bardzo spodobała mi się twórczość Quicka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te historię! Pochłonęłam ją calutką w czasie podróży samochodem. Pat i Tiffany ogromnie mi się podobali. Chętnie przeczytałabym ją jeszcze raz na nowo! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, strasznie zraziłam się filmem. Mimo powszechnych "ochów i achów" zbyt denerwowała mnie gra aktorska Jennifer Lawrence i zupełnie nie rozumiałam zachwytów nad nią...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.