22. „Eperu” Augusta Docher

Tytuł: Eperu. Wędrowcy
Tytuł oryginalny: Eperu
Cykl: Wędrowcy (tom 1)
Autor: Augusta Docher
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: BIS
Liczba stron: 552
Data wydania: 16 lipca 2015

Cieszę się, że coraz częściej sięgam po książki polskich autorów. Teraz wiem, ile tak naprawdę straciłam, nie czytając ich. Udaje mi się trafiać na perełki, ale spotkałam się też z książkami, które niekoniecznie trafiły w mój gust. Ze szczególną przyjemnością podchodzę do debiutów polskich autorów, ponieważ nigdy nie wiadomo, co nas tak naprawdę czeka. Niektóre z nich są fantastyczne, ciekawe i intrygujące, a inne wręcz przeciwnie.
Kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą.
"Eperu" to pierwsza część cyklu "Wędrowcy". Świat w książce jest niby zwyczajny, ale jednak coś nas do niego mimo wszystko przyciąga. Bohaterowie są wykreowani w ciekawy sposób, ale jednak nie są postaciami aż za nadto oryginalnymi. Oprócz Leo. Leo jest postacią zdecydowanie oryginalną, która zawładnęła moim sercem. W zasadzie nigdy nie spotkałam się z tak wykreowanym bohaterem, ale to tylko plus dla książki. Leo Black należy do plemienia wędrowców spod znaku Eperu. Co to znaczy? Wędrują opuszczając swoje ciała, odradzają się, ale pozostają ludźmi. Trochę to zawiłe, ale po przeczytaniu książki stanie się to dla was jasne jak słońce.  Całość jaka historia bardzo mi się spodobała, chociaż w niektórych momentach za dużo było schematów. To jednak nie wpłynęło na moją opinię o książce Pani Docher.

Pomiędzy Leo a Anią rodzi się gorące uczucie, ale zbyt szybko to następuje. Wydaję mi się, że autorka chciała bardziej skupić się na tytułowym Eperu i dlatego wyszło, jak wyszło. Spotykają się przypadkiem, a Leo widzi w Ani swoją dawną miłość z dawnych lat (nie, Leo nie jest wampirem). Nie byłam w stanie polubić postaci Ani, jednak zdecydowanie polubiłam jej przyjaciółkę Wiktorię. 
Najtrudniej jest uciec przed samym sobą. Choćbyś nie wiem jak szybko biegła, i tak w najlepszym wypadku zobaczysz własne plecy.
Książka albo otrzymuje pochlebne opinie, albo wręcz przeciwnie. Chyba nigdy nie spotkałam się z opinią "pomiędzy." Nie potrafię dokładnie sprecyzować, co w tej książce mi się nie spodobało, ponieważ były to naprawdę malutkie mankamenty. Całą historię czyta się lekko, wszystko jest opisane plastycznym, ciekawym językiem. Nie mogę zarzucić "Eperu", że jest nudne. Książka niesamowicie wciąga czytelnika  w swój świat i pochłania go do cna. 

"Eperu" to także niesamowita książka o miłości, o trwałym uczuciu, które łączy dwie zupełnie różne osoby, ale także o samej przyjaźni, która może stać się dla człowieka oparciem w trudnych chwilach. Przyjaciele są naszymi opiekunami, czuwają nad nami i są gotowi poświęcić za nas życie. Uważam, że książka Pani Augusty Docher jest zdecydowanie jednym z lepszych polskich debiutów, jakie miałam okazję czytać. Całość jest historią niebanalną, pomysł z wędrowcami jest oryginalny i ciekawy. Mimo kilku mankamentów całość skradła moje serce i z niecierpliwością będę czekała na kolejny tom tego cyklu.

8/10 *rewelacyjna*

13 komentarzy:

  1. No, no... Muszę przyznać, że brzmi to ciekawie. Właściwie to nie jest pierwsza recenzja, która pozytywnie ocenia tę książkę. Może kiedyś po nią sięgnę.
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że okładka niezbyt zachęca, ale fabuła brzmi naprawdę interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach tę książkę. Zbiera bowiem dość dobre recenzje na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam i mnie się ona szalenie podobała. Aż dziw bierze, że to debiut. Jak dla mnie jest znakomicie dopieszczona i dopracowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Nie często mam okazję czytać tak świetne debiuty :')

      Usuń
  5. O książce jest bardzo głośno w blogosferze. Wydaje mi się, że jestem na nią nieco ,,za stara", choć nie stronię od literatury młodzieżowej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jestem jakas zacofana, bo pierwszy raz słysze o tej ksiazce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę :P Ja o wielu książkach też pewnie nie słyszałam :D

      Usuń
  7. Książkę czytałam jestem nią zachwycona, a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt spotkania autorki na targach książki w Krakowie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam tę książkę na Targach w Krakowie i mam zamiar zabrać się za nią (jeśli czas pozwoli) jeszcze w tym miesiącu ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłej lektury życzy autorka :)
    Beata (vel Augusta Docher).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.