#KultuSarny TAG Jesienny

Do tagu nominowała mnie Rude z Rude recenzuje. Bardzo serdecznie dziękuję! Trzeba odpowiedzieć na poszczególne pytania, a potem nominować przynajmniej trzy osoby :) 
Jaka książka wydaje ci się być idealna do czytania jesiennymi wieczorami?
Kilka postów wcześniej opublikowałam trzy książki idealne na jesień, ale wychodzę z założenia, że każda jest dobra! Wystarczy poświęcić czas na nią, usiąść wieczorem pod kocem i rozkoszować się chwilą z dobrą książką. Ja zdecydowanie polecam "Przeminęło z wiatrem", "Harry'ego Pottera i Więźnia Azkabanu", ale również coś ze zbiorów Johna Greena.
Oglądałaś/eś kiedyś film z motywem Halloween?
I to ile razy! Jedną z takich bajek jest "Miasteczko Halloween". Co prawda opowiada również o Bożym Narodzeniu, ale nawiązuje też do Halloween. Kolejnym takim filmem jest "Hokus Pokus", a trzecim i zarazem ostatnim "Straszny dom". Głupich komedii z takim motywem unikam.
Suszyłaś/eś kiedyś liście? Jaka książka padała ich ofiarą?
Oczywiście! Kto tego nie robił? Pamiętam, że zawsze suszyłam liście w swoich najgrubszych książkach, czyli we wszelkiego rodzaju Encyklopediach, czy słownikach. Chciałam, aby liście był wyprostowane, dlatego wybór padał na takie książki.
Czy w którejś książce/którymś filmie znalazłeś/aś motywy świąt/obrzędów jesiennych?
Czy w książce? Tak. W trzeciej części "Dziadów". Jest tam obrzęd o nazwie takiej samej jak tytuł. Książka jak dla mnie niezrozumiała, nie sięgnęłabym po nią ponownie (zdaję sobie sprawę, że to lektura). Ale czy film? Na pewno wszystkie filmy związane z Halloween, innych nie oglądałam aż tak wnikliwie.
Ostatnie pytanie! Lubisz jesień? Jeśli tak, za co?
W każdej porze roku staram  się znaleźć plusy. Jesień, to na pewno piękne krajobrazy, kolorowe liście, kasztany, specyficzna atmosfera na dworze. Minusy? Melancholijna pogoda, często całymi dniami pada, a my siedzimy w domu. Dobijająco jednym słowem.

Ja nominuję:
Agusię___ z RosePerdu Books,

8 komentarzy:

  1. Ciekawy TAG :) Ja jesień uwielbiam i jest to zdecydowanie moja ulubiona pora roku ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie cała seria HP jest idealna na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale Więzień Azkabanu bardzo mi się kojarzy z jesienią, chyba przez tą Wierzbę Bijącą :D

      Usuń
  3. Jesienią właśnie zabieram się za "Przeminęło z wiatrem". Może zostanie i moją książką na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też często suszyłam liście w książkach. To były piękne czasy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiście nie trawię jesieni, bo mam słabą odporność i zawsze wtedy mnie choróbska dopadają. Ponadto nieciekawa aura za oknem zawsze nastraja mnie nostalgicznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hokus Pokus jeden z filmów, które mi się bardzo podobały, już go zapomniałem prawie

    OdpowiedzUsuń
  7. Suszenie liści! Wywołałaś u mnie wspomnienia z dzieciństwa. Musieliśmy je suszyć na lekcje przyrody ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.