„Młoda Wiktoria” / „The young Victoria” (2009)

Tytuł: Młoda Wiktoria
Tytuł oryginalny: The Young Victoria
Gatunek: historyczny, biograficzny, kostiumowy
Kraj produkcji: USA, Wielka Brytania
Rok produkcji: 2009
Czas trwania: 100 min
Reżyseria: Jean-Marc Vallée
Obsada: Emily Blunt, Paul Bettany, Rupert Friend, Mark Strong, Miranda Richardson, Thomas Kretschmann, Jim Broadbent
Dystrybucja: Monolith Video

Ten film można zaliczyć tak naprawdę do kilku gatunków. To zarówno dramat, jak i film historyczny, biograficzny czy kostiumowy. Nie mniej jednak to opowieść o młodzieńczych latach królowej Wiktorii, o jej wstąpieniu na tron i małżeństwie z księciem Albertem.

Sześćdziesiąt trzy lata jej panowania określa się "epoką wiktoriańską". Wiktoria (w tej roli wspaniała Emily Blunt "Diabeł ubiera się u Prady") w wieku osiemnastu lat zostaje królową Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. Tuż po koronacji na jej drodze staje niemiecki książę. Serce młodej królowej zaczyna bić szybciej, aż w końcu jej romans z księciem Albertem (Rupert Friend) przechodzi do historii, a para bierze legendarny ślub. Niestety  Albert nie mógł poprosić o rękę młodej królowej, dlatego też, to właśnie sama Wiktoria  wychodzi z inicjatywą.

Film jest przesycony intrygami ze strony matki królowej, a także jej doradcy. Wiktoria musiała być więc bardzo silną kobietą, aby  przeciwstawić się zarówno jej, jak i zausznikowi. 

Obsada jest dobra, ale nie genialna. Niektórzy z Was pewnie wiedzą, że królowa Wiktoria nie należała do najbardziej urodziwych, a tymczasem grająca ją Emily Blunt jest przepiękną kobietą. To jednak mały mankament tego filmu, który oceniam mimo wszystko na duży plus.

W filmie mamy do czynienia ze wspaniałą scenografią oraz nietuzinkowymi kostiumami, za które film otrzymał Oscara (2010). Cała historia nie jest może brawurowa, niektórym wątkom brakuje rozwinięcia, a opowieść niewiele ma wspólnego z prawdziwą Wiktorią, to jednak produkcja zasługuje na uwagę. Na pewno "Młodą Wiktorię" powinien obejrzeć każdy fan kina kostiumowego.

***
Aktualnie mój komputer jest w naprawie, jednak posty będą nadal regularnie dodawane :) 

21 komentarzy:

  1. O! Kocham okres wiktoriański z całego serca, jak się cieszę, że o Wiktorii jest film! Dziękuję ci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już kilka lat zbieram się, żeby go w końcu obejrzeć! Uwielbiam filmy kostiumowe <3
    http://nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam - oglądaj! :)

      Usuń
  3. Nie wiemo nie dla mnie film, tym razem odpuszczę;)
    pozdrawiam Justa z ksiazko.milosci.moja

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś niezbyt często oglądam filmy kostiumowe i mnie do nich nie ciągnie.

    Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno oglądałam ten film razem z moją mamą. Obie jesteśmy fankami filmów kostiumowych

    Lunatyczka z blondie-in-wonderland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ach ja uwielbiam takie stroje ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądam filmów kostiumowych, to zupełnie nie moje klimaty, więc z tym też raczej się nie zapoznam ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię filmów historycznych, więc tym razem spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko oglądam filmy, a jeśli już to komedie. Ten gatunek nie jest zdecydowanie dla mnie. :)

    http://recenzandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lb. tego typu filmów,ale napisałaś bardzo fajną recenzję. Mogłabyś też pisać swoją ocenę w skali 0-10 :)
    Pozdrawiam
    http://recenzjelaury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowię się nad taką opcją :) Chociaż... po co ulegać schematom? Tak jest na wielu blogach. Nie mniej jednak przemyślę to :D

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem większą fanką książek, niż filmów, a jeśli sięgam po coś do oglądania to raczej seriale. Nie mniej jednak czasami zdarza mi się coś obejrzeć i wtedy sięgam po filmy na podstawie książek. Jakoś nie przepadam za oglądaniem. Chociaż czasami zdarzy się, że obejrzę film, który nie pochodzi od książki, jednak dzieje się to bardzo rzadko, a "Młoda Wiktoria" chyba nie jest filmem dla mnie.

      http://mianigralibro.blogspot.com/

      Usuń
    2. Ja również jestem większą fanką książek niż filmów, ale wychodzę z założenia, że dobry film można obejrzeć od czasu do czasu :)

      Usuń
  12. Ten film zdecydowanie może przypaść mi do gustu. Dopisuję do listy do obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już dawno nie oglądałam filmów kostiumowych. Trzeba przyznać szczerze, że już nie pamiętam, kiedy w ogóle obejrzałam jakiś film w całości. Ale być może na ten tytuł się skuszę, bo takie odmienne klimaty bywają całkiem ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto obejrzeć coś innego :)

      Usuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.