Ariana | Blogger | X X

25 sierpnia 2015

„Młoda Wiktoria” / „The young Victoria” (2009)

Tytuł: Młoda Wiktoria
Tytuł oryginalny: The Young Victoria
Gatunek: historyczny, biograficzny, kostiumowy
Kraj produkcji: USA, Wielka Brytania
Rok produkcji: 2009
Czas trwania: 100 min
Reżyseria: Jean-Marc Vallée
Obsada: Emily Blunt, Paul Bettany, Rupert Friend, Mark Strong, Miranda Richardson, Thomas Kretschmann, Jim Broadbent
Dystrybucja: Monolith Video

Ten film można zaliczyć tak naprawdę do kilku gatunków. To zarówno dramat, jak i film historyczny, biograficzny czy kostiumowy. Nie mniej jednak to opowieść o młodzieńczych latach królowej Wiktorii, o jej wstąpieniu na tron i małżeństwie z księciem Albertem.

Sześćdziesiąt trzy lata jej panowania określa się "epoką wiktoriańską". Wiktoria (w tej roli wspaniała Emily Blunt "Diabeł ubiera się u Prady") w wieku osiemnastu lat zostaje królową Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. Tuż po koronacji na jej drodze staje niemiecki książę. Serce młodej królowej zaczyna bić szybciej, aż w końcu jej romans z księciem Albertem (Rupert Friend) przechodzi do historii, a para bierze legendarny ślub. Niestety  Albert nie mógł poprosić o rękę młodej królowej, dlatego też, to właśnie sama Wiktoria  wychodzi z inicjatywą.

Film jest przesycony intrygami ze strony matki królowej, a także jej doradcy. Wiktoria musiała być więc bardzo silną kobietą, aby  przeciwstawić się zarówno jej, jak i zausznikowi. 

Obsada jest dobra, ale nie genialna. Niektórzy z Was pewnie wiedzą, że królowa Wiktoria nie należała do najbardziej urodziwych, a tymczasem grająca ją Emily Blunt jest przepiękną kobietą. To jednak mały mankament tego filmu, który oceniam mimo wszystko na duży plus.

W filmie mamy do czynienia ze wspaniałą scenografią oraz nietuzinkowymi kostiumami, za które film otrzymał Oscara (2010). Cała historia nie jest może brawurowa, niektórym wątkom brakuje rozwinięcia, a opowieść niewiele ma wspólnego z prawdziwą Wiktorią, to jednak produkcja zasługuje na uwagę. Na pewno "Młodą Wiktorię" powinien obejrzeć każdy fan kina kostiumowego.

***
Aktualnie mój komputer jest w naprawie, jednak posty będą nadal regularnie dodawane :) 

21 komentarzy:

  1. O! Kocham okres wiktoriański z całego serca, jak się cieszę, że o Wiktorii jest film! Dziękuję ci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już kilka lat zbieram się, żeby go w końcu obejrzeć! Uwielbiam filmy kostiumowe <3
    http://nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiemo nie dla mnie film, tym razem odpuszczę;)
    pozdrawiam Justa z ksiazko.milosci.moja

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś niezbyt często oglądam filmy kostiumowe i mnie do nich nie ciągnie.

    Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno oglądałam ten film razem z moją mamą. Obie jesteśmy fankami filmów kostiumowych

    Lunatyczka z blondie-in-wonderland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ach ja uwielbiam takie stroje ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądam filmów kostiumowych, to zupełnie nie moje klimaty, więc z tym też raczej się nie zapoznam ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię filmów historycznych, więc tym razem spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko oglądam filmy, a jeśli już to komedie. Ten gatunek nie jest zdecydowanie dla mnie. :)

    http://recenzandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lb. tego typu filmów,ale napisałaś bardzo fajną recenzję. Mogłabyś też pisać swoją ocenę w skali 0-10 :)
    Pozdrawiam
    http://recenzjelaury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowię się nad taką opcją :) Chociaż... po co ulegać schematom? Tak jest na wielu blogach. Nie mniej jednak przemyślę to :D

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem większą fanką książek, niż filmów, a jeśli sięgam po coś do oglądania to raczej seriale. Nie mniej jednak czasami zdarza mi się coś obejrzeć i wtedy sięgam po filmy na podstawie książek. Jakoś nie przepadam za oglądaniem. Chociaż czasami zdarzy się, że obejrzę film, który nie pochodzi od książki, jednak dzieje się to bardzo rzadko, a "Młoda Wiktoria" chyba nie jest filmem dla mnie.

      http://mianigralibro.blogspot.com/

      Usuń
    2. Ja również jestem większą fanką książek niż filmów, ale wychodzę z założenia, że dobry film można obejrzeć od czasu do czasu :)

      Usuń
  12. Ten film zdecydowanie może przypaść mi do gustu. Dopisuję do listy do obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już dawno nie oglądałam filmów kostiumowych. Trzeba przyznać szczerze, że już nie pamiętam, kiedy w ogóle obejrzałam jakiś film w całości. Ale być może na ten tytuł się skuszę, bo takie odmienne klimaty bywają całkiem ciekawe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...