„Przypadki Callie i Kaydena” Jessica Sorensen

Tytuł: Przypadki Callie i Kaydena
Tytuł oryginalny:  The Coincidence of Callie & Kayden
Cykl: The Coincidence
Autor: Jessica Sorensen
Tłumaczenie: Ewa Helińska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 368
Data wydania: 8 czerwca 2015

Nowy gatunek, jakim jest New Adult zdobywa coraz większą popularność. A co tak właściwie oznacza ta forma? To nic innego, jak motyw, który porusza trudne tematy, jest przesycony emocjami, często też nawiązuje do budowania związku między młodymi ludźmi. New Adult jest przeznaczony dla osób w wieku 18-25, jednak przecież książki z tego zakresu mogą czytać także osoby starsze. Można posunąć się do stwierdzenia, że New Adult balansuje między Young Adult a literaturą dla dorosłych.

Ostatnio coraz częściej sięgam po romanse, ale "Przypadki Callie i Kaydena" można też zaliczyć do literatury młodzieżowej oraz erotyku. Widziałam recenzje tej książki na wielu blogach, niektóre oceny były pozytywne, inne — wręcz odwrotnie. Książkę przeczytałam w zaledwie kilka godzin. Potrafi naprawdę wciągnąć czytelnika w swój świat.

Okładka przypomina okładki harlequinów, tam zazwyczaj jest ukazana zakochana w sobie para. Całują się, obejmują lub są w intymnej sytuacji. Patrząc na oprawę tej książki, na myśl przychodzi mi jeden cytat: "Jeśli chcesz ujrzeć tęczę, musisz dzielnie przetrwać deszcz." Autorem tego cytatu jest Masashi Kishimoto. Aby było więc dobrze i żebyśmy mogli ujrzeć tęczę, musimy przeczekać/pokonać problemy, które spływają na nas niczym deszcz.

Co do tytułu książki, to kompletnie mi on nie pasuje. Jest taki nijaki i mdły i zupełnie nie odzwierciedla tego, co jest w książce. Pokusiłabym się o inną interpretację tytułu. Nie wiem, czy autor chciał nazwać "przypadkiem" Callie, czy Kaydena, a może ich oboje. Może chodzi o ich historie. 

W trakcie naszej egzystencji pojawia się ten jeden przypadek, który zbliża nas do siebie i przez chwilę nasze serca biją tym samym rytmem.

Podoba mi się to, w jaki sposób zostali ukazani bohaterowie. Nie są sztuczni. Nie robią niczego na pokaż. Są autentyczni. Mają trudną przeszłość, z którą walczą każdego dnia. Jednak czy są w stanie pomóc sobie nawzajem? A może ich ścieżki praktycznie się nie przetną? Oboje są skrzywdzeni przez los. On boryka się z przemocą w rodzinie, a ona będzie wspominała dwunaste urodziny, jako jedne z najgorszych. Podobają mi się także bohaterowie poboczni, tacy jak Seth bądź Luke (chociaż o tym pierwszym jest więcej wspomniane).

Callie jest odludkiem. Właściwie stała się nim tuż po swoich urodzinach, które zmieniły całe jej życie. Nie patrzy już na wszystko z radością, lecz ze smutkiem. W jej sercu zagościł strach. I już nie chce być tą samą radosną dziewczyną, którą była do tej pory. Stara się odizolować, jest nazywana dziwolągiem.

Kayden  to futbolista. Wysportowany. Uzdolniony. I zniszczony psychicznie i fizycznie przez ojca tyrana. Tłumi wszystko głęboko w sobie i nie chce, aby ktokolwiek dowiedział się o tym, co wyczynia jego ojciec. 

Na pozór oboje są różni. Jednak i on,i ona próbują uporać się z przeszłością i problemami. Starają się uwolnić od dawnego życia podczas wyjazdu do collegu. Chociaż chcieliby się odciąć od tego wszystkiego, nie mogą zrobić tego z łatwością. Próbują przejść przez to razem. Kayden chce, aby Callie przestała się bać. Natomiast dziewczyna pragnie, aby Kayden znalazł w sobie siłę i nadzieję na lepsze jutro.

Jeżeli mam być szczera, to zaskoczyło mnie zakończenie tej książki. Nie tego się spodziewałam. W zasadzie nie wiedziałam, że jest cały cykl tych książek. Zakończenie wzbudza w nas jeszcze więcej emocji, a autor wystawia nasze nerwy na próbę. Czy sobie z tym poradzimy wiemy tylko my. 

"Przypadki Callie i Kaydena" to nie kolejna opowieść o dwójce nastolatków, którzy zakochują się w sobie i nic poza tym. Łączy ich ból, zarówno psychiczny, jak i fizyczny. To książka o cierpieniu, o życiu wyrzutków, o przemocy w rodzinie, ale także o przyjaźni, uzdrawiającej sile miłości i zaufaniu. Jessica Sorensen porusza trudne kwestie. Szczerze mówiąc dziwie się, że takie książki często są umieszczane jako literatura dla młodzieży. Aczkolwiek książkę polecam z całego serca. Różni się od pozostałych, jednakże historia jest czarująca.


***
Następnym razem możecie liczyć na coś związanego z filmem. Mam dla Was interesującą pozycję do obejrzenia, a zwłaszcza dla tych, którzy lubią filmy historyczne :)

I zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie moje recenzje są poprawnie napisane, niektóre zdania to bełkot sam w sobie, ale myślę, że jak minie trochę czasu, to w końcu wyrobię sobie odpowiedni styl i będziecie je czytać z przyjemnością :)

20 komentarzy:

  1. Ok, to będzie bardzo niepoważny komentarz, ale nie mogę się powstrzymać - "ja tam wole moje ff" :D ( romanse tylko w odpowiedniej obsadzie :D )

    I muszę Ci poprawić to "o mnie" xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to był bardzo niepoważny komentarz, Bubo. Ale rozumiem Cię doskonale, bo zdążyłam Cię poznać :) Yoongmin i te sprawy (jakkolwiek się to pisze).

      No tak średnio na jeża widać to, co jest tam napisane :D

      Usuń
  2. Bardzo fajnie piszesz. :-) Też lubię New Adult, coraz bardziej ciągnie mnie do tego typu książek. Zgadzam się też co do tytułu-jest mało zachęcający, ale generalnie myślę, że książka może być dobrym babskim czytadłem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Historia jest naprawdę godna uwagi (:

      Usuń
  3. Ja na razie mam za sobą tylko jedną książkę z gatunku new adult i jest to "Hopeless" i bardzo mi się podobało. Pomimo, że okładka jest średnia, a tytuł naprawdę odstrasza... To chętnie przeczytam, widzę same dobre recenzje tej książki :)

    Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Po paru książkach z tego gatunku dochodzę do wniosku, że to jednak nie dla mnie. Choć ta wydaje się ciekawa. Jednak nie... za dużo książek czeka na półkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie każdy lubi takie książki. Jednak może kiedyś się przekonasz :)

      Usuń
  5. Ten tytuł w ogóle nie zachęca do przeczytania tej książki, co strasznie mnie irytuje. Mimo wszystko podoba mi się opis i okładka, a chociaż obawiam się, że będzie to kolejna schematyczna powieść z gatunku NA, chyba dam jej szansę :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiażka raczej nie dla mnie :) Może kiedyś, ale teraz na pewno nie. New Adult to dla mnie cały czas nowość,ale mam wreszcie przeczytać coś z tego gatunku. Znając życie pewnie będzie to Hopeless ;)

    Pozdrawiam, Lucy z Górki Ksionszków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wszyscy wspominają o Hopeless. Przyznam szczerze, że o książce słyszałam i sama chciałabym ją przeczytać, ale na razie brakuję mi czasu :)

      Usuń
  7. Jedna z moich ulubionych książek ;) Mnie także zakończenie wprowadziło w totalne osłupienie. Szybko więc szperałam w sieci by znaleźć cokolwiek o kontynuacji. A takowa już niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogę się doczekać tej kontynuacji! :)

      Usuń
  8. Mam tę książkę na swojej liście książek do absolutnego przeczytania :) Mam nadzieję że mi się spodoba. Jestem szalenie ciekawa!

    Bardzo ładnie tu u Ciebie :) Widzę, że dopiero zaczynasz - gdybyś potrzebowała porad lub miała jakieś wątpliwości zapraszam do siebie, tworzę serię postów poświęconych Blogowi Książkowemu w praktyce. Nowa odsłona już jutro :) Zapraszam.

    Życzę nieustającej pasji z prowadzenia bloga!
    Uściski :)

    RecenzjeAmi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo się zbierałam, aby przeczytać tę książkę, ale jak widać w końcu się to udało :)

      Dziękuję. A serię postów przeczytałam od deski do deski i czekam na nową odsłonę :D

      Usuń
  9. Chcę tą książkę! Ale na razie cierpię na brak pieniędzy! Masz rację, że okładka kojarzy się z harlequinami i jakoś mnie to odrzuca, ale słyszałam tyle dobrych opinii o tej książce, że po prostu muszę ją przeczytać.Twoja recenzja jeszcze bardziej utwierdziła mnie w tym przekonaniu.

    Nie miałam pojęcia, że masz bloga z recenzjami!! Muszę powiedzieć, że bardzo ciekawie piszesz! I już nie mogę się doczekać kolejnych recenzji :)
    Pozdrawiam :)

    RosePerdu-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu coraz częściej sięgam po New Adult. :)
    "Przypadki Callie i Kaydena" mam w planach. :)
    Osobiście okładka książki mi się podoba ;)
    Dość często pojawia na okładkach całująca się para nawet wtedy jak jest to obyczajówka i miłości w niej jest tylko odrobinka :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę przeczytałam i bardzo mi się podobała, czekam z niecierpliwością na drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie dla mnie, mnie to do gustu nie przypadło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam "Przypadki..." i muszę przyznać, że bardzo mi sie podobały. Recenzję możesz przeczytać u mnie na Nałogowym ;)
    W szczególności podobało mi się rozpoczęcie każdego rozdziału od punktu z listy – każde zdane odebrałam jako swoisty nakaz, by życie stało sie lepsze :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w planach i muszę przyznać, że - z tego co wnioskuję z recenzji - jest to książka idealna dla mnie. New Adult, erotyk... Kurczę, czego chcieć więcej? ^^
    Myślę, że zaciekawiłaś mnie na tyle, że na dniach spróbuję dostać książkę w papierowej wersji, a jak nie, pokuszę się o ebooka. ;)
    Pozdrawiam, Koneko
    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.