1. „Zaplątani” Emma Chase


Tytuł: Zaplątani
Tytuł oryginalny: Tangled
Cykl: Tangled
Autor: Emma Chase
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 384

Co Wam przychodzi na myśl, gdy słyszycie tytuł "Zaplątani"? Mi na początku kojarzył się wyłącznie z filmem animowanym i z uroczą dziewczyną o nieproporcjonalnie długich, blond włosach. Tak, mam tutaj na myśli historię Roszpunki z filmu Disney'a. Jednak "Zaplątani" Emmy Chase to zupełnie inna historia.

Sięgnęłam po tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze - wiele osób zachwalało ją, więc postanowiłam sama ją ocenić, a po drugie - już sam opis niezwykle mnie zainteresował. Najzabawniejsza i najbardziej seksowna książka, jaką w życiu czytaliście! Właśnie takie słowa możemy zobaczyć na okładce Zaplątanych. Do przeczytania książki zachęca także okładka utrzymana w tonacji biało-czerwonej. Nie należy może do najoryginalniejszych okładek, ale przyciąga uwagę czytelnika. „Zaplątani” jest pierwszą częścią trylogii Tangled autorstwa Emmy Chase.

Na początku może się wydawać, że to kolejna, nudna historia, która opowiada o romansie przystojnego i pewnego siebie biznesmena z czarującą pracownicą. Nie mamy tu jednak do czynienia z uległą kobietą, która po kilku stronach książki rzuca się na faceta i całkowicie się mu podporządkowuje. To tylko pozory. Głównego bohatera poznajemy w chwili, gdy „choruje”. Jest to specyficzny rodzaj choroby. Wszyscy zastanawiają się, co się stało z playboyem. Na ratunek przychodzi siostra Drew, Alexandra oraz najlepszy przyjaciel Matthew. Bohater w końcu wyznaje dlaczego chowa się w mieszkaniu. A ten powód ma na imię Kate. Katherine Brooks to ambitna, inteligenta i piękna kobieta, która wie czego chce, a na pierwszym miejscu stawia karierę. Nie ulega czarowi Drew, który w jeden tydzień potrafi zaliczyć dziesięć kobiet. Staje się dla niego wyzwaniem i jego heroiną. Aż w końcu powoli, krok po kroku, doprowadza tego aroganckiego mężczyznę do ruiny. Ale tylko do czasu. Bowiem Drew nie zamierza się poddać. Co zrobi?

Dosyć rzadko spotykam się z książkami, których narratorami są mężczyźni. Dodatkowo Drew, główny bohater i narrator, czaruje swoje czytelniczki. Mogę posunąć się nawet do stwierdzenia, że na swój zaplątany sposób z nami flirtuje. Wyjaśnia sposób rozumowania mężczyzn, ich codzienne zajęcia i główne zainteresowania. Ciągle uświadamia nam - czytelniczkom - że faceci dzień w dzień myślą o seksie. Pokazuje to na samym sobie.

"Zaplątani" to dowcipna, pełna humoru opowieść pewnego siebie mężczyzny, który stracił głowę dla koleżanki z pracy. Nie można porównywać tej książki do typowego romansu. Dzięki humorowi przenosi tę pozycję na górny szczebel i daje jej mocnego plusa. Kate i Drew to para rzadko spotykana. Oboje mają cięty język, nie brakuje wzajemnego dogryzania i ciętych ripost. Jednak coś sprawia, że ciągnie ich do siebie. Co? Musicie sami się przekonać.

- Poważnie, Kate, myślałem...

- Nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać.

Przyznam szczerze, że po tej części nie liczyłam na nic zaskakującego. Spodziewałam się nudnej jak flaki z olejem historii, opowiedzianej z perspektywy kobiety, która ma problem sama ze sobą. Pomyliłam się co do niej w stu procentach. Historia pozytywnie mnie zaskoczyła, nie była nudna lecz zabawna. Autor nie przesadził ze śmiesznymi dialogami pomiędzy bohaterami, nic nie wydaje się być naciągane. Wręcz przeciwnie. Książka jest niezwykle lekka, a każde kolejne słowo pochłania się z przyjemnością. Mogę więc śmiało przyznać, że „Zaplątani” to książka warta uwagi. Odbiega od typowego romansu, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Polecam ją każdemu, kto lubi się pośmiać, a z drugiej strony nie ma oporów przed czytaniem wątków erotycznych.


***
Pierwsza recenzja za mną. Mam nadzieję, że wybaczycie mi błędy (:

7 komentarzy:

  1. Oooo... zaciekawiłaś mnie bardzo. Nie oczekiwałam od tej książki zbyt wiele. Pewnie się na nią skuszę :) a tytuł Zaplątani też mi się początkowo z bajką kojarzył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam (: Może fabuła nie jest jakaś oryginalna, ale historia naprawdę jest zabawna :)

      Usuń
  2. Już raz sięgnęłam do tej książki ale przeczytałam tylko parę stron.. może jednak raz jeszcze się skuszę dzięki twojej recenzji :)

    Ps. Dobrze Ci idzie oby tak dalej! Czekam na kolejne recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy tak chwalą "Zaplątanych", że nie pozostaje mi nic innego, jak tylko sięgnąć po tę książkę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj! Przyjemna na letnie wieczory :)

      Usuń
  4. Muszę przyznać, że bardzo zaintrygowałaś mnie recenzją tej książki, a z uwagi na to, że moje zasoby się skończyły i nie mam, kiedy jechać do biblioteki z chęciąp przeczytam tą książkę. Lubię takie historie, ale właśnie napisane w inny sposób, co sprawia, że nie jest to typowe romansidło. Dodatkowo podoba mi się styl jakiego używasz do recenzowania książek. Masz fajne słownictwo, które wzajemnie się uzupełnia i idealnie ze sobą współgra. Postaram się, dzięki temu regularnie zaglądać na bloga i zostawiać po sobie ślad mojego pobytu. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję drogi czytelniku, że postanowiłeś przeczytać ten post. Będzie mi bardzo miło, gdy pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i zmotywujesz mnie do dalszej pracy! :)

Pozdrawiam, Ola.

© Agata | WS.